Jesteś tu: Strona główna Kultura Artykuł

Znacie? Zobaczcie

Dodano: 24 stycznia 2005, 17:55 Autor:

Petr Nosalek postanowił opowiedzieć "Kopciuszka". I zrobił to tak, że choć wszyscy go znają, na tym przedstawieniu nie będą się nudzić.

Historia Kopciuszka, jak twierdzą badacze literatury, doczekała się na całym świecie ponad siedmiuset wariantów. Najmłodsi czytelnicy najchętniej sięgają jednak po XIX-wieczne wersje autorstwa Francuza Charles’a Perraulta i Niemców - braci Jakuba i Wilhelma Grimmów.

Najnowsze przedstawienie w Opolskim Teatrze Lalki i Aktora czerpie z motywów z obu tych wersji. Autorzy scenariusza w swojej opowieści skupili się na zasadniczych, a darowali sobie wątki poboczne, pewnie wychodząc ze słusznego założenia, że w teatrze, zwłaszcza adresowanym do dzieci, zagęszczenie akcji to najczęściej prosta droga do znużenia widza.
W opolskiej odsłonie Kopciuszek to - jak zawsze i wszędzie - skromne, niewinne dziewczę. Skromny, lekko zagubiony i nieśmiały jest też Królewicz (tych dwoje połączy przecież nie status majątkowy, lecz braterstwo dusz). Ojciec dziewczęcia to dobroduszny fajtłapa, pantoflarz. Jego żona, macocha Kopciuszka, jest po prostu... złą kobietą, a jej córki to okazy głupoty, chciwości i łakomstwa.

Wszystkie te postaci w opolskim spektaklu narysowane zostały tak grubą kreską, że wyróżniające je cechy przybrały ramy groteski, karykatury. Widz nie może nie dostrzec w tym scenicznym świecie wyraźnego podziału na dobro i zło, ale złych "zabija" śmiechem, a nie pomrukami dezaprobaty.
Petr Nosalek z przerwami, ale od lat z powodzeniem reżyseruje w opolskim teatrze lalek ("Arlekin i Kolombina", Trzej muszkieterowie" to tylko przykłady). I zazwyczaj do współpracy przy opolskich przedstawieniach zaprasza swoich kolegów Czechów - kompozytora Pavla Helebranda i scenografa Pavla Hubicka, artystę, którego wyróżnia wspaniała plastyczna wyobraźnia, ale też pewien bardzo rozpoznawalny sposób budowania scenicznej przestrzeni (konstrukcje, które w zależności od potrzeby chwili przybierają różną formę) i tego, co ją wypełnia. Nie inaczej jest w "Kopciuszku" (na uwagę zasługują tu zwłaszcza kostiumy).
Ciepłe słowa należą się też aktorom, którzy świetnie się wpasowali w reżyserską konwencję. Siłę komiczną ujawniła zwłaszcza Dorota Nowak (córka-obżartuch). Emocjom w pozytywnym znaczeniu dały się też ponieść Agnieszka Zyskowska (druga córka) i Barbara Lach - Macocha (z jej kwestii wykreśliłabym jednak zwrot "zamknij się"). Kopciuszek w wykonaniu Anny Jaroty jest taki, jak Pan Bóg przykazał. Tylko dlaczego, pytała mamę siedząca obok mnie dziewczynka, ten Kopciuszek nosi już obrączkę. No właśnie. Dlaczego?


Kopciuszek. Scenariusz na podst. Baśni Ch. Perraulta i braci Grimm - Petr Nosalek i Andrzej Szymański. Reżyseria Petr Nosalek. Scenografia Pavel Hubicka. Muzyka Pavel Helebrand. Opolski Teatr Lalki i Aktora. Premiera 22 stycznia 2005.

Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Jurny ołówek Bolka

  • Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

  • forum.nto.pl
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 77 44 32 500

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

nto jest częścią grupy Media Regionalne

Pro Media sp. z o.o. w Opolu zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.nto.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Pro Media i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Pro-Media Sp. z o.o. w Opolu. 2001-2014.