Boli? A jedź do Brzegu!

Dodano: 20 marca 2006, 16:00 Autor:

Zdrowie. Jeśli w nocy lub w weekend zacznie cię łupać ząb, a chcesz go wyleczyć za darmo, pomoże ci tylko jedna przychodnia w regionie.
Na Opolszczyźnie, liczącej nieco ponad milion mieszkańców, powinny być dwa gabinety prowadzące dyżury bólowe. Jest tylko jeden.

Na Opolszczyźnie, liczącej nieco ponad milion mieszkańców, powinny być dwa gabinety prowadzące dyżury bólowe. Jest tylko jeden.

Pod lupą

Opolski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia dwa dni temu ogłosił kolejny konkurs na stomatologiczny dyżur bólowy w Opolu. NFZ chce, żeby jego zwycięzca rozpoczął przyjmowanie pacjentów już 15 kwietnia. Fundusz oferuje ponad 70 tys. zł (za okres do końca grudnia). Roman Kolek, zastępca dyrektora NFZ, mówi, że są to pieniądze, które dodatkowo udało się zdobyć. Liczy na zgłoszenia stomatologów. Pierwsi już zaczęli pytać.

Kiedyś z bólem zęba ludzie szli do dyżurnego stomatologa na pogotowiu. Ale wraz z nastaniem kas chorych ta możliwość zniknęła. Dla pacjentów jest to absurdalne rozwiązanie, bo nie każdy ma samochód, żeby jechać do dentysty kilkadziesiąt kilometrów.
Joannę Cesarz ze Zdzieszowic ząb rozbolał w Nowy Rok.
- I okazało się, że nie mogę liczyć na żadną pomoc w publicznej służbie zdrowia. Na własną rękę musiałam szukać dentysty, który po sylwestrowej zabawie zgodzi się przyjąć mnie w swoim domu - opowiada. - Udało się go znaleźć w Kędzierzynie-Koźlu. Za półgodzinny zabieg zapłaciłam 100 zł, ale nie miałam wyboru, bo ból był nie do zniesienia.
- W 2004 roku zostały wprowadzone w całym kraju stomatologiczne dyżury bólowe, trwające w dni powszednie od godz. 19 do 6 oraz w sobotę i niedzielę przez całą dobę - wyjaśnia Roman Kolek, zastępca dyrektora opolskiego oddziału NFZ. - Jeden ma przypadać na pół miliona mieszkańców. W województwie powinny być dwa. Gdy jednak w grudniu 2003 urządziliśmy konkurs, wpłynęły zaledwie dwie oferty, a tylko jedna - z Brzegu - spełniała nasze wymagania.

Monopolistą jest więc Zakład Usług Medycznych Kammed w Brzegu. Podczas każdego dyżuru zgłasza się do niego od 5 do 15 pacjentów.
- Powinniśmy przyjmować tylko przypadki ambulatoryjne - mówi stomatolog Halina Kraśnikiewicz. - Na przykład pacjentów z bólem czy krwotokiem po wyrwaniu zęba, do nacięcia ropnia. Zdarza się jednak, że na prośby lekarzy jeździmy do szpitali do ofiar wypadków.
- Moim zdaniem takie dyżury powinny być co najmniej w pięciu miastach - dodaje Zbigniew Krzywonos, kierownik Kammedu.
Pojawił się pomysł, żeby dyżur pełnił opolski WCM.
- Nie mamy tyle załogi - wyjaśnia Marek Piskozub, dyrektor szpitala. - Trudno też wpuścić do nas obcych stomatologów, bo kto będzie odpowiedzialny za sprzęt?

Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Burmistrz knebluje sieć

  • Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

  • forum.nto.pl
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 77 44 32 500

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

nto jest częścią grupy Media Regionalne

Pro Media sp. z o.o. w Opolu zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.nto.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Pro Media i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Pro-Media Sp. z o.o. w Opolu. 2001-2014.