dodano: 23 kwietnia 2007, 13:45
Jeśli palisz, to się odsuń
Artur Janowski
Zakaz palenia na przystankach proponuje grupa radnych. Jeśli ten pomysł poprze rada, to od czerwca za dymek w tych miejscach będzie groził mandat.
Przystanek przy ulicy Oleskiej. Palący nie przejmował się, że obok stoją inni. To oni musieli się odsunąć, aby uniknąć wdychania dymu.
(Fot. Witold Chojnacki)
Dziś jest tak: jedna osoba pali na przystanku, a szkodliwy dym z papierosa wdychają wszyscy oczekujący na autobus.
- Często staję się tzw. bierną palaczką, szczególnie wtedy, gdy pod wiatą chronię się przed deszczem - mówi Anna Leciejewska, codziennie dojeżdżająca do pracy autobusem. - Nigdy nie zwracałam palącemu uwagi, bo po co? Przecież nie ma zakazu.
Ale to chcą zmienić radni Patryk Jaki, Tomasz Kwiatek i Marzena Kawałko. Ich zdaniem warto uchwałą wprowadzić zakaz palenia na przystankach. Jeśli w maju ten pomysł poprą inni radni, to od czerwca papierosy będzie można palić w odległości 10 metrów od wiaty lub słupka przystankowego.
- Sam palę papierosy, ale szanuję styl życia innych ludzi i uważam, że mają prawo do ochrony przed skutkami tzw. biernego palenia - tłumaczy Patryk Jaki, pomysłodawca uchwały. - Ja nie palę na przystankach, ale z obserwacji wiem, że inni opolanie mają z tym problem.
- I mieszkańcy nam o tym mówili, myślę, że wielkim problemem nie będzie odsunięcie się palaczy od przystanków - dodaje radna Marzena Kawałko.
Teresa Poleszuk-Spakowska, lekarz i była radna znana z promocji profilaktyki zdrowia, uważa, że proponowany zakaz ma sens. Problemem może być jego późniejsze egzekwowanie przez straż miejską
- Przystanków jest kilkaset, a nas kilkudziesięciu - przyznaje Mirosław Banaś, komendant SM. - Ale pomysł radnych jest ciekawy. Może przyczynić się do większej czystości na przystankach.
Tymczasem w Krakowie podjęto jeszcze inną inicjatywę. W ramach kampanii społecznej "Lokal bez papierosa” (szczegóły w ramce) władze miasta wprowadziły 15-procentową ulgę w czynszu dla lokali gastronomicznych bez papierosa. Czy w Opolu to możliwe?
- Zobaczymy, musimy poznać szczegóły prawne tego rozwiązania i wtedy się zastanowimy - deklaruje Janusz Kwiatkowski, zastępca prezydenta ds. lokalowych.
Kwiatkowski nie pali już od 23 lat. Pomysł zakazania palenia na przystankach ocenia pozytywnie.
Przeczytaj więcej
- W pubach nie będzie popielniczek (31-05-2007)
