dodano: 2 paždziernika 2007, 10:45
Speckomisja ds. Euro 2012 chce się rozwiązać
Artur Janowski
- Prezydent i jego służby mają nas w nosie, niech więc radzą sobie sami - mówi Lucjusz Bilik, przewodniczący speckomisji ds. Euro 2012.
Członkowie komisji: (od lewej) Arkadiusz Szymański, Patryk Jaki i Sławomir Brzeziński wizytują Malinę. Obok tamtejszej kamionki może powstać kompleks sportowy na Euro 2012.
Pod lupą
Tereny obok kąpieliska Malina lub tereny obok Okrąglaka przy ul. Oleskiej. To dwie propozycje urzędu na budowę ośrodka, który ugościłby którąś z reprezentacji uczestniczących w mistrzostwach. Oprócz tego urząd chce, aby do 2012 r. powstała czteropasmowa droga ekspresowa na odcinku Prądy - Opole, szykuje także szereg działań promocyjnych związanych z mistrzostwami. Np. zorganizowanie imprez z udziałem gwiazd piłki nożnej. Pierwszą już w 2008 r.Objawów lekceważenia jest bez liku - mówi Bilik. - Informacje o przygotowaniach do Euro 2012 notorycznie dostajemy tuż przed sesją, więc trudno do niej się odnieść! Na dodatek nikt z urzędników, nie mówiąc już o prezydencie, nigdy nie pojawił się na komisji - dodaje.
- Lekceważono nas wielokrotnie. Nie konsultuje się z nami niczego, np. kandydatury osoby, która ma zajmować się działaniami urzędu miasta w sprawie Euro 2012 - dodaje radny Patryk Jaki (Stop Korupcji).
W ocenie radnych to prezydent nie chciał współpracować z komisją, która była pomysłem opozycji na przyspieszenie przygotowań do piłkarskich mistrzostw w 2012 r.
Zamiast tego dochodziło do ciągłych sprzeczek pomiędzy członkami komisji a urzędem. Obie strony miały do siebie wiele pretensji. Komisja - o brak działań, urząd - o nieuzasadnioną krytykę.
- Gdy komisji nie będzie, ratusz zostanie sam z Euro 2012 i taka sytuacja prezydentowi pasuje - mówi Bilik, który ocenia, że na następnej sesji większość rady poprze wniosek o rozwiązanie komisji. - Być może pójdziemy jeszcze dalej i zgłosimy wniosek o to, aby służby prezydenta nie przygotowywały informacji o przygotowaniach urzędu miasta do mistrzostw.
- Wniosek o rozwiązanie komisji trzeba rozważyć, ale o informację będę walczył - mówi radny Arkadiusz Szymański (PiS), członek komisji. - Jeśli tej informacji nie będzie, to stracimy możliwość kontroli tego, co robi prezydent.
Tymczasem zdaniem Romana Ciasnochy, szefa klubu radnych PO, popierających prezydenta, komisja miała tylko jeden cel. - Chodziło jej o atakowanie prezydenta. To była loża szyderców i celowo w niej nie uczestniczyliśmy - dodaje Ciasnocha. - Cieszę się, że radni chcą końca tego tworu. Prezydent i urząd mają pomysły na Euro (szczegóły w ramce - red.).
Zastępca prezydenta Arkadiusz Karbowiak, odpowiadający za przygotowania do Euro 2012, przyznaje, że za komisją płakać nie będzie.
- Nie zauważyłem, żeby radni nam pomagali - mówi Karbowiak. - Informacje składaliśmy komisji późno, bo chcieliśmy, aby były jak najbardziej aktualne. Zarzut nieuczestniczenia w obradach też jest chybiony. Ani ja, ani moi pracownicy nie byliśmy na posiedzenia komisji zapraszani. Jak więc mieliśmy przychodzić?
Przeczytaj więcej
- Były piłkarz powalczy o Euro 2012 dla Opola (8-10-2007)
- Zobacz film Opola na Euro 2012 (video) (3-10-2007)
- Chcą skorzystać na Euro 2012 (13-09-2007)
- Opole > Nowy pomysł na bazę treningową Euro 2012 (11-09-2007)
- Fachowiec od Euro 2012 pilnie poszukiwany (28-08-2007)
- Przed Euro 2012 - sami sobie strzelamy gole (25-08-2007)
