Jesteś tu: Strona główna Praca Artykuł

Najwięcej wypadków na wsi jest podczas żniw

Dodano: 13 lipca 2009, 12:00 Autor:

Opolscy rolnicy mają coraz nowocześniejsze maszyny, ale gubi ich pośpiech i przekonanie, że im się nic nie zdarzy - mówi Jan Krzesiński z KRUS.
W Krośnicy (powiat strzelecki) 5-letni chłopiec bawiąc się za kierownicą traktora, niechcący go uruchomił. Prawdopodobnie zauważyła to jego matka, która próbując zareagować znalazła się pod kołami. Dziecko przejechało jej po nogach.

W Krośnicy (powiat strzelecki) 5-letni chłopiec bawiąc się za kierownicą traktora, niechcący go uruchomił. Prawdopodobnie zauważyła to jego matka, która próbując zareagować znalazła się pod kołami. Dziecko przejechało jej po nogach. (fot. fot. Radosław Dimitrow/M.Kuczyńska)

Dwa tygodnie temu, pod Kietrzem traktorzysta nie zgasił silnika. Wyskoczył z ciągnika. Chciał poprawić coś przy maszynie, kiedy ruszył na niego pozostawiony na "biegu" traktor z przyczepą wypełnioną trawą na kiszonkę. Mężczyznę przygniotło go koło. Zginął na miejscu.

- Najprawdopodobniej w ciągniku, pozostawionym na chodzie, pod wpływem drgań włączył się "bieg" i maszyna ruszyła - wyjaśnia Andrzej Ruczyński z Państwowej Inspekcji Pracy w Opolu.

Miesiąc temu w Krośnicy pod Strzelcami Opolskimi 5-latek, pozostawiony na chwilę bez opieki, wsiadł do kabiny ciągnika i włożył śrubokręt do stacyjki. Uruchomił ciągnik. Zobaczyła to matka chłopca, skoczyła dziecku na pomoc. Niestety, ciągnik uderzył w ścianę budynku, przygniatając kobietę. W bardzo ciężkim stanie przewieziono ją do szpitala. Dziecku, na szczęście, nic się nie stało.

- Kiedyś przyczyną większości wypadków w gospodarstwach rolnych był zły stan maszyn i urządzeń - mówi Jan Krzesiński, dyrektor opolskiego oddziału Kasy Rolniczych Ubezpieczeń Społecznych. - Teraz sprzęt używany przez opolskich rolników należy już do nowszej generacji, ale gubi nas pośpiech i przekonanie, że im nic się nie zdarzy. Tymczasem warto np. poświęcić kilka minut na założenie osłony na wałek napędowy (jej brak to jedna z częstszych przyczyn wypadków), aby nadchodzące żniwa nie przyniosły następnych tragedii.

- Im wyższa technika, tym więcej zabezpieczeń, ale rozsądku ciągle za mało - ocenia Andrzej Ruczyński z opolskiej PIP. - Widziałem śmiertelny wypadek, kiedy prasa wciągnęła rosłego mężczyznę do połowy aż urządzenie się zaklinowało. Zginął na miejscu, a chciał tylko coś wyciągnąć z maszyny, uznał, że nie warto jej zatrzymywać...

Dorośli narażają też na niebezpieczeństwo dzieci.
Podczas żniw na wsi nadal nierzadkim widokiem są kilkunastolatki za kierownicami ciągników i kombajnów. Obsługują też skomplikowane maszyny, np. prasy. - Wiele z nich w ten sposób straciło rękę - dodaje Jan Krzesiński.

Eksperci mówią o braku wyobraźni rodziców, którzy zostawiają bez nadzoru, "tylko na chwilę", pracujące urządzenia, kiedy po gospodarstwie kręcą się kilkuletnie brzdące.

Jan Krzesiński porównuje, że w Niemczech wiele sytuacji, które zdarzają się u nas, jest niemożliwych.
- Moglibyśmy perswazją wpływać na lekceważący stosunek przy pracach rolniczych. Jednak rolnicy nie chcą nas w ogóle słuchać, bo na spotkania poświęcone bezpieczeństwu pracy przychodzi zaledwie kilka osób. A do corocznego konkursu "Bezpieczne gospodarstwo" zgłosiło się zaledwie 21 rolników z naszego województwa. Potem i tak pięciu się wycofało.

Według Krzesińskiego nasi rolnicy nie lubią, kiedy ktoś obcy kręci im się po gospodarstwie, mówi, co mają robić i do tego pokazuje błędy.
A według przepisów inspektorzy PIP, nawet widząc ewidentne zaniedbania, nie mogą wejść na teren gospodarstwa, jak do zakładu pracy. Nie mogą przeprowadzić rozmów ostrzegawczych, nakazać usunięcia uchybień, zagrozić mandatem.

- Tylko od dobrej woli właściciela gospodarstwa zależy, czy nas wpuści - przyznaje Andrzej Ruczyński z PIP. - A tu nie chodzi o karanie, tylko o usunięcie zagrożeń i zwiększenie bezpieczeństwa rolnika i jego rodziny. W tej dziedzinie w wielu opolskich gospodarstwach konieczne są duże zmiany.
Na Opolszczyźnie z roku na rok maleje liczba wypadków w rolnictwie, jednak wciąż jest ich za dużo jak na kraj europejski, należący przy tym do UE. I niestety, choć wypadków ubywa, to w ostatnich latach wzrosła liczba śmiertelnych.

Czytaj więcej o:
  • rolnicy
  • wieś
  • wypadki
  • żniwa
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Uczestniczysz w szkoleniach, by podnieść swoje kwalifikacje?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 85.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 77 44 32 500

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

nto jest częścią grupy Media Regionalne

Pro Media sp. z o.o. w Opolu zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.nto.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Pro Media i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Pro-Media Sp. z o.o. w Opolu. 2001-2014.