Od lipca ruszy nabór do Narodowych Sił Rezerwy

Dodano: 18 maja 2010, 19:45 Autor:

Pójdą, kiedy ich armia wezwie. Narodowe Siły Rezerwy, to formacja tworzona na wzór amerykańskiej Gwardii Narodowej. W Opolu bazą NSR będzie 10. Brygada Logistyczna.

Żołnierze NSR na co dzień będą zwykłymi cywilami. Formacja ma uzupełniać zawodową armię w sytuacjach kryzysowych. - W przypadku klęski żywiołowej lub na przykład ataku terrorystycznego będą musieli natychmiast stawić się w swojej jednostce - wyjaśnia chor. Sylwester Szymala z Wojskowej Komendy Uzupełnień w Opolu.

- Oczywiście za czas służby otrzymają odpowiednie do zajmowanych stanowisk wynagrodzenie. Takie, jakie pobierają żołnierze zawodowi w tym samym stopniu. Poza tym NSR-owcy dostaną wynagrodzenie za 30-dniowe ćwiczenia, przewidziane raz w roku. Ekwiwalent otrzymają również ich pracodawcy, którzy stracą na jakiś czas pracowników.

Do końca 2010 r. w Polsce ma być 10 tysięcy żołnierzy NSR, a do końca przyszłego - 20 tysięcy. MON nie utworzy dla nich osobnych jednostek, zostaną przydzieleni do już istniejących brygad i pułków. Ilu ma być "gwardzistów” na Opolszczyźnie - jeszcze nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że ich jednostką będzie 10. Brygada Logistyczna i 55. Batalion Remontowy. Nabór do NSR to zadanie WKU.

Kto ma szansę zostać "gwardzistą”? - Na razie osoby już wyszkolone, to znaczy ci, którzy mają za sobą zasadniczą służbę wojskową oraz byli zawodowi żołnierze - wyjaśnia chor. Szymala. - I tylko ochotnicy. A tych raczej nie zabraknie. Jeszcze nie tak dawno Opolszczyzna była jednym wielkim garnizonem, w regionie mieszkają tysiące byłych podoficerów i oficerów zawodowych.

Pod lupą

Gwardia Narodowa w USA liczy pół miliona żołnierzy, wywodzi się ze stanowych milicji w XVIII wieku biorących udział w wojnie o nie-podległość USA. Mają wydzielone jednostki, które podlegają stanowym gubernatorom. Na co dzień pracują jako cywile, są mobilizowani w razie potrzeby. Pomagali np. po huraganie "Katrina”, po ataku na WTC, wyjeżdżają też do Afganistanu i Iraku.

- Prawie każdy po wyjściu do cywila znalazł swoje miejsce w życiu, ale wielu tęskni za mundurem i armią - mówi R., były major z Opola. - Większość jest zdrowa i wciąż w dobrej kondycji, nie trzeba nas szkolić, z marszu możemy przystąpić do służby. Ja się zgłoszę…

Do służby ciągnie nie tylko byłych wojskowych. Opolska WKU codziennie odbiera kilkanaście telefonów od młodych ludzi, zaintere-sowanych karierą w armii. Także wiele młodych kobiet chce służyć w NSR. Jednak ci bez wyszkolenia wojskowego będą musieli poczekać - do czasu, aż znajdą się pieniądze na szkolenia wojskowe. Do kiedy? Tego jeszcze nie wiedzą w WKU.

- Wojsko uchodzi za dobrego i pewnego pracodawcę - tłumaczy chor. Sylwester Szymala z WKU w Opolu. - A jednostki opolskie potrzebują głównie m.in. ratowników medycznych, lekarzy, kierowców i operatorów. Szanse na przyjęcie rosną, kiedy kandydat zna kilka języków obcych.

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 77 44 32 500

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

nto jest częścią grupy Media Regionalne

Pro Media sp. z o.o. w Opolu zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.nto.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Pro Media i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Pro-Media Sp. z o.o. w Opolu. 2001-2014.