Jesteś tu: Strona główna Wiadomości Opole Artykuł

Awantura o przewozy niepełnosprawnych dzieci w Opolu

Dodano: 5 grudnia 2012, 10:44 Autor:

Rodzice dzieci niepełnosprawnych twierdzą, że transport dzieci do szkół w Opolu jest źle zorganizowany. Niektórzy uczniowie spędzają w busach jeżdżących po mieście ponad godzinę!
Naczelniczka wydziału oświaty w urzędzie miasta, przyznaje, że zamieszanie ma związek z przetargiem

Naczelniczka wydziału oświaty w urzędzie miasta, przyznaje, że zamieszanie ma związek z przetargiem

Przeczytaj więcej

Problemy zaczęły się w poniedziałek, gdy za dowóz zaczęła odpowiadać nowa firma. - Nagle się okazało, że moje dziecko jeździ po mieście półtorej godziny, zanim trafia do szkoły - opowiada jedna z mam.

Jak to możliwe? Otóż busy przewoźnika zaczynają kursy już o 6.10, po to, aby zdążyć dowieźć do szkół wszystkie dzieci, których jest ponad 30.

- Tyle że przy poprzednim przewoźniku też była taka liczba dzieci, mimo to bus zaczynał objazd tuż przed godziną 7.00 - opowiada kolejny z rodziców.

Rodzice poskarżyli się nie tylko mediom, ale także radnemu Adamowi Pieszczukowi, który od lat walczy o większe prawa dla niepełnosprawnych.

- To nie wina przewoźnika, ale urzędu miasta, który za późno i na złych zasadach zorganizował przetarg na transport osób niepełnosprawnych - twierdzi Adam Pieszczuk. - Przetarg wciąż nie jest zakończony, mimo że wygasła umowa z poprzednim przewoźnikiem. Dlatego w tempie ekspresowym, tylko na jakiś czas, zlecono przewozy innej firmie. Szkoda dzieci i ich opiekunów.

Irena Koszyk, naczelniczka wydziału oświaty w urzędzie miasta, przyznaje, że zamieszanie ma związek z przetargiem. Zwycięzca postępowania nie potrafił udowodnić urzędnikom, że dysponuje samochodami, które mogą przewozić niepełnosprawnych.

- Dlatego musieliśmy doraźnie zatrudnić inną firmę, a zwycięzca dostał tydzień na dostarczenie odpowiednich dokumentów; jeśli tego nie zrobi, trzeba będzie unieważnić przetarg - przyznaje Irena Koszyk.

- Jeśli rodzice są niezadowoleni z usług obecnego przewoźnika, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zorganizowali sobie transport samodzielnie. Zgodnie z prawem my mamy obowiązek zwrócić im za to pieniądze. Uwagi i zastrzeżenia rodziców przeanalizujemy, będzie też spotkanie, na które zaprosimy docelowego przewoźnika.

Naczelniczka nie daje nadziei na szybką zmianę sytuacji. Podobnie jak Beata Majda, przedstawicielka firmy prowadzącej obecnie transport niepełnosprawnych dzieci.

- Uczniów jest tylu, że aby dowieźć wszystkich na czas, pierwszych musimy odbierać o godzinie 6.10. Na pewno dzieci nie jeżdżą półtorej godziny po mieście, ale są przywożone do szkolnej świetlicy - twierdzi Beata Majda.

Poprzedni wykonawca dowozów odbierał jednak pierwsze dzieci później, bo o godzinie 6.50. Pytany o szczegóły odpowiada, że to jego "słodka tajemnica”.

- Po prostu po cichu używał nie trzech busów, jak zapisano w specyfikacji, ale czterech - ocenia radny Adam Pieszczuk i dodaje: - Ratusz powinien wziąć to pod uwagę w nowym przetargu i zapewnić pieniądze na co najmniej cztery busy.

Na to się jednak nie zanosi. Naczelniczka Irena Koszyk powiedziała nto, że jeśli problemy z transportem będą się przedłużały, to urząd może zrezygnować całkowicie z przewoźników. - Sami kupimy busy, tak będzie taniej i wygodniej - ocenia naczelniczka.

Czytaj więcej o:
  • Adam Pieszczuk
  • niepełnosprawni w Opolu
  • transport dzieci do szkół w Opolu
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Gdzie powinna stanąć rzeźba opolskiego Pegaza?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 836.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 77 44 32 500

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

nto jest częścią grupy Media Regionalne

Pro Media sp. z o.o. w Opolu zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.nto.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Pro Media i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Pro-Media Sp. z o.o. w Opolu. 2001-2014.