Jesteś tu: Strona główna Sport Piłka nożna Piłka nożna - IV liga Artykuł

Saltex IV liga: Pogoń Prudnik - Naprzód Jemielnica 3-1

Dodano: 31 marca 2014, 10:29 Autor:

Do spotkania o podwójną stawkę, pomiędzy dwoma zagrożonymi spadkiem drużynami, goście z Jemielnicy przystąpili bez sześciu kontuzjowanych piłkarzy, a siódmy Chodań dołączył do nich już po pół godziny gry.
Obrońca Pogoni Dawid Cajzner ma już na koncie pięć bramek.

Obrońca Pogoni Dawid Cajzner ma już na koncie pięć bramek. (fot. Slawomir Jakubowski)

Przeczytaj więcej

Takie osłabienie stawiało przyjezdnych w bardzo trudnej sytuacji i to wykorzystali gospodarze. Pogoń od początku spotkania posiadała przewagę i stwarzała sytuacje bramkowe, ale Kallus do spółki z defensorami zapobiegali utracie gola. Tak było po sytuacji Mazura, kiedy M. Pyka wybijał piłkę tuż przed linią bramkową, po strzale Dziwisza był na posterunku bramkarz Naprzodu, a dwa inne strzały zostały zablokowane.

Nie stało się tak po rzucie wolnym Rudzkiego, ale sędzia uznał, że Mazur przeszkadzał Kallusowi i bramki nie uznał.
- Grając prostymi środkami stwarzalismy sobie okazje, ale piłka nie chciała wpaść do siatki – mówił Dariusz Przybylski, trener Pogoni. – Rosło nasze zniecierpliwienie, które nie pomagało w grze, a na dodatek starciliśmy gola, choć przestrzegałem piłkarzy, aby uważali na stałe fragmenty, bo to jedyna szansa dla gości.

Ci ieli dwa groźne rzuty rożne i za drugim razem D. Kalisz skierował piłkę do siatki. Po przerwie atakowała miejscowa jedenastka, a wymiernie pomógł im rywal. Po fatalnym błędzie Jaskóły, który dał sobie odebrać piłkę, a następnie faulował Mazura, sam poszkodowany wykorzystał rzut karny. Po chwili po rzucie rożnym podwyższył niebywale skuteczny boczny obrońca Cajzner (piąty gol w sezonie), a wynik na 3-1 ustalił Mazur z karnego. Wcześniej faulował go bramkarz w sytuacja sam na sam.

- Gdyby nie bramka na 1-1 mogło być rożnie, bo trochę biliśmy głową w mur – dodał Przybylski. – Na szczęście potem poszło dużo łatwiej, a strata gola wyraźnie złamała rywala.
- To był dla nas bardzo ważny mecz, rywal był w zasięgu, ale graliśmy mocno osłabieni, bez pola manewru, a jeszcze zdarzył się fatalny błąd w obronie, który dał Pogoni remis – powiedział Tomasz Szyszka, szkoleniowiec Naprzodu. – Zostaliśmy bez punktów, ale nie można sie załamywać, tylko trzeba walczyć dalej.

Pogoń Prudnik - Naprzód Jemielnica 3-1 (0-1)
0-1 D. Kalisz - 29., 1-1 Mazur - 52. (karny), 2-1 Cajzner - 56., 3-1 Mazur - 78. (karny)
Pogoń: Roskosz - Pietruszka (34. Rysz), Wicher (61., Scholz), Wójtowicz (75. Burkat), Cajzner - Dziwisz, Olejnik, Płóciennik, Surma, Rudzki (85. Borowicz) - Mazur. Trener Dariusz Przybylski.
Naprzód: Kallus - Mateja, Bombelka, M. Pyka, Stania - Chodań (41. Żądło), Jaskóła, D. Kalisz, Korczak, Gattner - Niewiem. Trener Tomasz Szyszka.
Sędziował Tomasz Wąsiak (Kluczbork). Żółte kartki: Płóciennik, Rysz - Jaskóła. Widzów 100.

Czytaj więcej o:
  • 4 liga opolska
  • Naprzód Jemielnica
  • Pogoń Prudnik

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 77 44 32 500

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

nto jest częścią grupy Media Regionalne

Pro Media sp. z o.o. w Opolu zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.nto.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Pro Media i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Pro-Media Sp. z o.o. w Opolu. 2001-2014.