ZAKSA przegrała pierwszy mecz z AZS-em Olsztyn

Marcin Sabat
Marcin Sabat
Atakuje środkowy Zaksy Krzysztof Rejno.
Atakuje środkowy Zaksy Krzysztof Rejno. Oliwer Kubus
Kędzierzynianie, którzy rozpoczęli walkę o miejsca 5-12. doprowadzili w meczu w Olsztynie do remisu 2:2, a w tie breaku prowadzili 7:1. Spotkanie jednak przegrali i muszą wygrać w drugim decydującym meczu u siebie.

W piątym secie przy serwisach Kooya, punktowali: Abdel-Aziz, Witczak (dwukrotnie) i Wiśniewski, a Zaksa wygrywała 7:1 i mało kto spodziewał się, że coś się jeszcze wydarzy. Miejscowi zaryzykowali jednak zagrywką, postawili blok i trzykrotnie skontrowali, a Bednorz doprowadził do stanu 7:8. Po atakach Kooya i Ruciaka nasi utrzymywali dwa punkty przewagi, ale trzy kolejne akcje gości akademicy zatrzymali blokiem i wygrywali 13:11. Prowadzenia nie dali sobie już odebrać.

Olsztynianom udało się to co omal nie wyszło im w pierwszej partii. Kędzierzynianie zaczęli ją od mocnego uderzenia, a dzięki blokom i kontrom odskoczyli na 9:4. Ale kilka pomyłek w przyjęciu i złych ataków sprawiło że olsztynianie wygrywali 11:10. Zakasa odzyskała inicjatywę po asie Witczaka, ale nie mogła długo złamać oporu rywala. Dopiero błąd Bednorza i as Rejno dały przewagę trzech punktów (21:18), która okazała się wystarczająca.

W drugim secie to miejscowi cały czas prowadzili, a Zaksie udało się to tylko raz, kiedy po bloku Wiśniewskiego było 2:3. Przy stanie 16:14 skontrował Ogurcak, a pomylił się Kooy i Zaksa traciła już cztery punkty. Ale to ona teraz poderwała się do walki. Dwa razy skończył Kooy, Abdel-Aziz i Ruciak dali dobrą zmianę, a po ich akcji Witczak doprowadził do stanu 21:20 dla AZS-u. Na blok Haina (23:20) odpowiedział Abdel-Aziz, ale ostatnie słowo należało do Ogurcaka.

W trzeciej odsłonie prowadzenie się zmieniało raz na jedną raz na drugą stronę. Przy stanie 19:19 blok postawił jednak AZS, a przestrzelił Witczak. Trzy akcje skończył Ogurcak, a seta dla miejscowych blokiem Hain. Czwarty set był identyczny, ale tym razem przy remisie po 18:18, kontry kończył Kooy i było 23:20. Rywal za sprawą Ogurcaka doszedł na punkt, ale po czasie nie zawiódł Witczak i zaczął się tie break.

AZS Olsztyn - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (-21, 22, 20, -22, 12)
AZS Olsztyn: Dobrowolski, Bednorz, Cabral, Zniszczoł, Hain, Ogurcak, Potera (libero) - Zatko, Łuka.
ZAKSA: Abdel-Aziz, Kooy, Witczak, Rejno, Loh, Wiśniewski, Zatorski (libero) - Zagumny, Ruciak.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska