Skarb leżał na wyciągnięcie ręki

    Skarb leżał na wyciągnięcie ręki

    Fot. Witold Chojnacki

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Krzysztof Piekarczyk (w białej koszulce) i Alicja Groszek (stoi obok niego) po odnalezieniu monety zostali otoczeni tłumem tych, którym tym razem się

    Krzysztof Piekarczyk (w białej koszulce) i Alicja Groszek (stoi obok niego) po odnalezieniu monety zostali otoczeni tłumem tych, którym tym razem się nie udało. Bohaterowie mieli okazję udzielić wywiadu dziennikarzom Radia Opole Janowi Poniatyszynowi i Tomaszowi Marcowi. ©Fot. Witold Chojnacki

    Wczoraj przez kilka godzin tłumy ludzi przeczesywały Białą Prudnicką, a moneta spokojnie leżała sobie na starych murach.
    Krzysztof Piekarczyk (w białej koszulce) i Alicja Groszek (stoi obok niego) po odnalezieniu monety zostali otoczeni tłumem tych, którym tym razem się

    Krzysztof Piekarczyk (w białej koszulce) i Alicja Groszek (stoi obok niego) po odnalezieniu monety zostali otoczeni tłumem tych, którym tym razem się nie udało. Bohaterowie mieli okazję udzielić wywiadu dziennikarzom Radia Opole Janowi Poniatyszynowi i Tomaszowi Marcowi. ©Fot. Witold Chojnacki

    32 zdjęcia
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Nowej Trybuny Opolskiej

    W Opolu (6.07).

    Poszukiwania Zaginionej Arki

    Link do głównego zdjęcia

    W Bialej (7.07). W środku: zwyciezcy - Krzysztof Piekarczyk i Alicja Groszek. ©Fot. Witold Chojnacki


    Trwa wakacyjna zabawa "Nowej Trybuny Opolskiej" i Radia Opole. Wczorajszymi "poszukiwaczami zaginionej arki" byli mieszkańcy Białej Prudnickiej, ale nie tylko. Do walki o monetę, którą można wymienić na tysiąc złotych, stanął również Przemysław Dziaduś z Nysy. W poniedziałek to właśnie jego koleżanka znalazła nasz ukryty skarb. Oboje przyjechali do Białej Prudnickiej na rowerach.
    - Jeździmy w różne miejsca naszego województwa - mówi Przemek. - Przy okazji szukania monety oglądamy miejsca, na które nie zwrócilibyśmy do tej pory uwagi.

    Edyta Morawiec i jej czteroosobowa ekipa zabawę rozpoczęła o godzinie 7. - Nanieśliśmy sobie na mapę wyciętą z "NTO" wszystkie zabytki i tam właśnie szukaliśmy - mówi Edyta. - Mieszkamy w Białej, ale chyba dopiero teraz zobaczyliśmy wszystkie te miejsca.

    Jedni na rowerach, inni w samochodach, a pozostali na piechotę przeczesywali Białą Prudnicką. O każdej pełniej godzinie, kiedy to Radio Opole podawało kolejną wskazówkę pomocną w dotarciu do skarbu, wszyscy zjeżdżali się na rynek. Parkowały tam samochody radiowców. - Oni mają głośniki, więc można usłyszeć, gdzie szukać - opowiada 10-letni Adam. - Poza tym patrzymy, gdzie idą, to może nam pomóc.

    Adamowi śledzenie radiowców nie pomogło. O godzinie 14.10 skarb został odnaleziony - monetę leżącą w szczelinie muru otaczającego zamek wypatrzył Krzysztof Piekarczyk. Szukał jej od rana razem ze swoją dziewczyną Alicją Groszek.
    - Patrzyliśmy na mapę, słuchaliśmy wskazówek radia no i się udało - opowiada Krzysztof.
    Pieniądze, które dostali w nagrodę za odnalezienie monety, na razie poleżą w szufladzie. Aż Krzysztof i Alicja zdecydują, kiedy i gdzie pojadą.
    - Mamy czas, bo wakacje dopiero się zaczęły. Na pewno jednak gdzieś pojedziemy - zapewnia szczęśliwy znalazca monety.
    Dzisiaj bawimy się dalej. Tym razem skarb ukryty będzie w Nowej Wsi Królewskiej (dzielnica Opola). Niepełnoletnim poszukiwaczom przypominamy, że odebrać nagrodę będą mogli tylko w obecności osoby pełnoletniej.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Warto zobaczyć

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama