Znalazł skarb pod schodami

    Znalazł skarb pod schodami

    Fot. Maciek Haraziński

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Wczoraj monetę znalazł Roman Frąckowiak.

    Wczoraj monetę znalazł Roman Frąckowiak. ©Fot. Maciek Haraziński

    - Po ostatniej wskazówce domyśliłem się, że azteckiej monety trzeba szukać koło biblioteki - chwali się pan Roman.
    Wczoraj monetę znalazł Roman Frąckowiak.

    Wczoraj monetę znalazł Roman Frąckowiak. ©Fot. Maciek Haraziński

    32 zdjęcia
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Nowej Trybuny Opolskiej

    W Opolu (6.07).

    Poszukiwania Zaginionej Arki

    Link do głównego zdjęcia

    W Bialej (7.07). W środku: zwyciezcy - Krzysztof Piekarczyk i Alicja Groszek. ©Fot. Witold Chojnacki


    Kiedyś było tu pięknie

    Kiedyś było tu pięknie


    - Co ciekawego może być w Nowej Wsi Królewskiej?
    Odpowiada Joachim Sosnowski, mieszkaniec dzielnicy i pasjonat historii:
    - Większość opolan zadaje sobie to pytanie. Rzeczywiście, do tej pory nasza dzielnica była zapomniana, ale kiedyś, przed wiekiem, było tu bardzo pięknie i bogato. Z tej świetności pozostał nam kościół, który jest jedną z piękniejszych świątyń w Opolu. Właśnie obchodziliśmy jego stulecie i mieszkańcy miasta sobie o nas przypomnieli. Mamy też swoje legendy. Większość związana jest z kapliczką, która stała przy ul. Jagiellonów. Teraz można ją oglądać w Bierkowicach. Mieliśmy też swój skarb. W starej opuszczonej kuźni znaleziono garnek z monetami. Niestety, trafiły one w niepowołane ręce i za bezcen zostały sprzedane na targowisku...



    W piątek w szukaniu monety, którą można wymienić na tysiąc złotych, uczestniczyło kilkadziesiąt osób.
    Nasi "poszukiwacze zaginionej arki" poruszali się po opolskiej Nowej Wsi Królewskiej na rowerach (przeważnie gonili samochody Radia Opole). Agata Kotala stworzyła swoją grupę poszukiwawczą. Ona i Grzegorz Romanowski, słuchali radia i obserwowali poczynania dziennikarzy, a Mateusz Babiej był ich tajnym agentem w terenie.

    - Dajemy mu sygnały, a on przeszukuje okolicę. Jak znajdziemy skarb, to się nim podzielimy - tłumaczyła Agata.
    Poszukiwacze przeczesywali teren wokół kościoła w Nowej Wsi Królewskiej i szkolne boisko. Byli też w okolicy zakładu Nutricia i starej kapliczki przy ul. Jagiellonów.

    - Znam trochę tę okolicę, więc jak usłyszałem ostatnią wskazówkę, domyśliłem się, że to biblioteka przy ul. Jagiellonów. Od razu tam poszedłem - pochwalił się Romek Frąckowiak, który znalazł monetę pod schodami książnicy.
    Pieniądze przeznaczy na wakacyjny wyjazd. Pan Roman pojedzie razem ze swoją dziewczyną. Niepełnoletnim poszukiwaczom przypominamy, że odebrać nagrodę będą mogli tylko w obecności osoby pełnoletniej.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Warto zobaczyć

      Wideo