Serwis narciarski Serwis narciarski
    TatrySki otwiera bramy narciarskiego raju

    TatrySki otwiera bramy narciarskiego raju

    Marek Długopolski

    Dziennik Polski 24

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    TatrySki otwiera bramy narciarskiego raju
    1/9
    przejdź do galerii

    ©TatrySki

    Polska i Słowacja. 9 stacji, 45 km nartostrad i 53 wyciągi, a do tego termy, lodowiska i labirynt. Karnet TatrySki to magiczne zaklęcie, które otwiera bramy turystycznego „sezamu”.
    - To narciarze poddali nam myśl, aby stworzyć wspólny karnet - przyznaje Adam Marduła, prezes TatrySki. Pomysł padł na podatny grunt. I tak oto od Białki Tatrzańskiej rozpoczęła się rewolucja na podhalańskich stokach.

    Najpierw, w 2011 r. wspólny skipass przyjęły Bania (teraz to Bania Ski & Fun), Kotelnica i Kaniówka w Białce Tatrzańskiej, Czorsztyn Ski w Kluszkowcach i Jurgów Ski w Jurgowie. W kolejnych latach dołączyły Grapa-Litwinka (dzisiaj Grapa Ski) i Koziniec Ski w Czarnej Górze, szczawnicka Palenica, a także słowacka Bachledka Ski & Sun. 18 krzesełek i 35 wyciągów w ciągu godziny przewozi ponad 60 000 osób!

    - Mogę jeździć w Polsce i na Słowacji? W dziewięciu stacjach? - Tomasz z Gdańska nie krył zdziwienia, gdy w Jurgów Ski dowiedział się o zaletach niewielkiej plastikowej karty, którą właśnie nabył. - A jeszcze bardziej mi się podoba, że karnet można doładować bez stania w kolejce, przez internet - dodał po chwili.

    - Trzeba jednak pamiętać, że aby móc używać biletu TatrySki na terenie słowackiego ośrodka, należy kupić skipass na co najmniej 2 dni - przypomina prezes Marduła. Nabyte online uprawnienia wraz z nośnikiem trzeba odebrać, w którejś z polskich stacji lub na Słowacji.

    Jak działa system?



    - Jest nowoczesny. Nie różni się niczym od tych w krajach alpejskich, Austrii, Szwajcarii czy Francji - zapewnia prezes TatrySki. Aby otwarły się bramki do narciarskiego „raju”, nie trzeba już wyciągać karty z kieszeni czy rękawicy. Wystarczy, że znajdziemy się w odległości nie większej niż 60 cm od czytnika.

    Czym jest ten karnet? - To nośnik danych w postaci karty TatrySki. To na niej zapisane są uprawnienia do przejazdu kolejami i wyciągami. Dzięki połączeniu nośnika kart radiowych z technologią RFID można wielokrotnie doładować kartę uprawnieniami czasowymi - przypominają gospodarze podhalańskich stacji. Umożliwiają one jazdę np. przez jeden dzień.

    W kasie i online



    Karnet i tzw. uprawnienia możemy nabyć za pośrednictwem strony tatryski.pl. Opcja ta wymaga jednak wizyty w kasie którejś ze stacji należących do systemu TatrySki - jakoś trzeba bowiem odebrać skipass.

    Gdy karnet już mamy, sprawa jest prostsza. Można go bowiem doładować przez Internet, a to oznacza, że ominiemy kolejki do kas. - I z tej możliwości korzysta coraz więcej narciarzy - mówi zadowolony prezes Marduła. Karnety nabyte online obowiązują od pierwszego przejścia przez bramki.

    Oczywiście skipassy możemy również kupić w kasach stacji narciarskich należących do systemu TatrySki.
    Wspomnieć trzeba, że karnety dwu-, cztero- i sześciogodzinne, a także jednodniowe działają tylko w Polsce. - Skipassy dwudniowe i więcej, zarówno w naszym kraju, jak i na Słowacji - przypominaja gospodarze stacji. Uprawniają także do wejścia na dwa lodowiska lub tajemniczego labiryntu w Białce Tatrzańskiej.

    Narty i termy



    W Białce Tatrzańskiej z TatrySki można nie tylko jeździć na nartach, ale także wygrzewać się w basenach Termy Bania. A to za sprawą specjalnego karnetu czterogodzinnego.

    W sezonie wysokim otwiera dostęp nie tylko do 45 km nartostrad, ale również do Termy Bania (3-godzinny wypoczynek, po godz. 19 w Strefie Zabawy i Relaksu, do 5 marca). - Z obydwu atrakcji nie musimy korzystać w tym samym dniu - przypomina prezes Marduła.

    Za trzygodzinny relaks na basenach termalnych również nic nie zapłacimy - od 6 marca do zakończenia sezonu, a więc w tzw. sezonie niskim - gdy nabędziemy karnety TatrySki „3 z 5 dni” oraz „5 z 7 dni”.

    Za darmo na stok



    Jest też bardzo dobra wiadomość dla rodziców z dziećmi. - Kupując dowolny skipass TatrySki, w kasach odebrać możemy bezpłatny karnet dla swojej pociechy. Dziecku, które ma poniżej 120 cm wzrostu i jest ubrane w kask oraz buty narciarskie, przysługuje taki sam karnet jak towarzyszącej mu osobie dorosłej - przypomina prezes Marduła. Jeden dorosły może odebrać bezpłatny karnet dla jednego dziecka.

    Do skipassu kupionego przez internet bilet dla dziecka dostać można w kasie przeznaczonej do biletów online. Dziecko, które ma otrzymać darmowy karnet, musi być jednak obecne przy odbiorze skipassów w kasie.

    Nie tylko 9 stacji



    9 stacji, 45 km nartostrad, 53 wyciągi, termy, lodowiska i labirynt. To dużo czy mało? W Polsce bogatszej oferty dla turystów nie ma. TatrySki to nie tylko fenomenalny pomysł, ale także fantastyczna okazja na różnorodny i niezapomniany wypoczynek.
    - Uważnie słuchamy naszych gości. I robimy wszystko, aby byli zadowoleni. Nie jest to więc ostatnie nasze słowo - mówi tajemniczo Adam Marduła, prezes TatrySki.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane