Rachunki przed konklawe

    Rachunki przed konklawe

    Krzysztof Ogiolda

    Nowa Trybuna Opolska

    W poniedziałek po południu w Kaplicy Sykstyńskiej padną podyktowane ceremoniałem wyboru papieża słowa: extra omnes - wszyscy na zewnątrz - i kardynałowie pozostaną sami, by wybrać nowego następcę Piotra.
    W mijającym tygodniu, między pogrzebem a rozpoczęciem konklawe, trwa medialna giełda kandydatów. Zresztą nie tylko medialna, bo bukmacherzy przyjmują nawet zakłady, kto zostanie wybrany papieżem. W portalach internetowych nazwisko przyszłego Ojca św. zmienia się codziennie. Trzy dni temu na faworyta kreowano arcybiskupa z Hondurasu - Maradiagę. Przedwczoraj "pewnym" papieżem był kardynał Ratzinger, wczoraj najgłośniej mówiono o kardynale Martinim.
    Wszystkie te przymiarki, choć zrozumiałe z ludzkiego punktu widzenia, są o tyle mało sensowne, że nie uwzględniają istotnego z punktu widzenia chrześcijan przekonania, że wyboru papieża dokonują wprawdzie ludzie, ale słuchają pilnie podszeptów Ducha Świętego.
    Według ludzkich rachunków nie można wykluczyć wyboru pierwszego papieża z Afryki (Nigeryjczyk, kard.
    Arinze?) lub z Ameryki Południowej, gdzie katolików jest najwięcej. A jeśli kardynałowie zechcą krótkiego pontyfikatu i kontynuacji linii Jana Pawła II, to być może wybiorą Josepha Ratzingera z Niemiec.
    Wybory papieży dokonane w XX wieku każą na podobne spekulacje patrzeć bardzo ostrożnie. Kiedy w 1958 roku głosy kardynałów padły na starego patriarchę Wenecji Angelo Roncallego (Jana XXIII), dowcipni watykaniści pisali o przymusowym lądowaniu Ducha Świętego i zaraz po wyborze zastanawiali się, kto będzie kierował Kościołem po nim. Jan XXIII był rzeczywiście papieżem krótko, ale to on zwołał sobór i wpuścił do Kościoła ten wiatr, który odczuwaliśmy także za pontyfikatu papieża z Polski.
    Papież Polak raczej nam tym razem nie grozi. Nie zrażajmy się jednak, jeśli początek tygodnia przyniesie nam wybór papieża nieznanego. Pamiętajmy wtedy, że 26 lat temu nazwisko Wojtyły też niewiele mówiło wiernym na całym świecie. Więc i teraz możliwe jest takie całkowite i pozytywne zaskoczenie. Jeśli tylko kardynałowie posłuchają Ducha Świętego.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Warto zobaczyć

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama