Ataki w Londynie: Zamachowcy to Khuram Butt i Rachid...

    Ataki w Londynie: Zamachowcy to Khuram Butt i Rachid Redouane. Jeden ze sprawców był znany policji

    Aleksandra Gersz (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    od lewej: Khuram Butt i Rachid Redouane

    od lewej: Khuram Butt i Rachid Redouane ©EAST NEWS/Metropolitan Police via AP

    Policja w Londynie ujawniła tożsamość zamachowców, którzy w sobotę w Londynie zabili 7 osób, a ranili 48. Jeden z nich był znany brytyjskim służbom, które jednak przerwały śledztwo w jego sprawie, mimo że dwie osoby w 2015 r. alarmowały o jego radykalizacji.
    od lewej: Khuram Butt i Rachid Redouane

    od lewej: Khuram Butt i Rachid Redouane ©EAST NEWS/Metropolitan Police via AP

    Londyńska policja Metropolitan Police ujawniła, że dwóch z trzech zamachowców to 30-letni Rachid Redouane, znany także pod nazwiskiem Elkhdar, oraz 27-letni Khuram Butt. Redouane, który miał marokańsko-libijskie pochodzenie, mieszkał w Barking we wschodnim Londynie i był mózgiem całej sobotniej operacji. Z kolei Butt, który również mieszkał w Barking, urodził się w Pakistanie, miał żonę i dwoje dzieci. Obaj mężczyźni, a także trzeci napastnik, którego tożsamości nie ujawniono, zostali zabici przez policję w okolicach targu Borough Market. To tam zamachowcy atakowali ludzie nożem, po tym jak wjechali w przechodniów na moście London Bridge.

    Zamach w Londynie. Policja o szczegółach akcji

    Źródło: RUPTLY/x-news


    Jak podaje BBC, Khuram Butt był jednak wcześniej znany policji. W 2015 r. Metropolitan Police oraz brytyjska służba bezpieczeństwa MI5 rozpoczęły w jego sprawie śledztwo, którego jednak szybko zostało przerwane. - Nie było żadnych sugestii ze strony wywiadu, że planowano atak, a śledztwo było odpowiednio potraktowane - powiedział we wtorek podkomisarz ze Scotland Yardu Mark Rowley. Jak ujawnił, policja prowadzi jednocześnie aż 500 śledztw antyterrorystycznych w sprawie aż 3 tys. osób.

    Swój niepokój dotyczący radykalizacji Butta zgłosili dwaj mieszkańcy Barking - ujawnił korespondent BBC do spraw wewnętrznych Dominic Casciani. Dwa lata temu pewien mężczyzna zadzwonił na infolinię dotyczącą osób podejrzanych o działalność terrorystyczną, z kolei kobieta poszła na lokalną komendę policji, ponieważ bała się, że Butt chce zradykalizować jej dzieci. Napastnik z Londynu pojawił się także w filmie dokumentalnym "The Jihadis Next Door" o islamskich ekstremistach powiązanych ze znajdującym się obecnie w więzieniu duchownym Anjemie Choudarym. Dokument został wyemitowany w ubiegłym roku przez brytyjską stację telewizyjną Channel 4, a Butta widać, jak kłóci się na ulicy z policjantami, po tym jak w jednym z londyńskich parków wyjął flagę tzw. Państwa Islamskiego.

    Obecnie Scotland Yard próbuje dowiedzieć się czy trzej napastnicy działali w ramach zorganizowanej siatki terrorystycznej. W poniedziałek policja poinformowała, że przeszukano dwa domy we wschodnim Londynie - jeden w Newham, a drugi w Barking. Pod adresem w Barking zatrzymano 12 osób, jednak wszystkie zostały już zwolnione i nie postawiono im żadnych zarzutów. Z kolei we wtorek policjanci przeszukali dom w Ilford, również we wschodniej części Londynu. Nikogo jednak nie aresztowano.

    17 zdjęć
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Nowej Trybuny Opolskiej

    Wielka Brytania: Zamach w Londynie, ataki na London Bridge i Borough Market. Są ofiary [ZDJĘCIA]

    Wielka Brytania: Zamach w Londynie, ataki na London Bridge i Borough Market. Są ofiary [ZDJĘCIA]

    Link do głównego zdjęcia

    ©Splash News/EAST NEWS



    Poziom zagrożenia terrorystycznego w Wielkiej Brytanii pozostaje krytyczny. To już bowiem trzeci zamach terrorystyczny na Wyspach w przeciągu trzech miesięcy. W marcu 5 osób zginęło podczas ataku na moście Westminster Bridge i pod budynkiem parlamentu, a dwa tygodnie temu 22 osoby straciły życie w ataku bombowym w Manchesterze po koncercie Amerykanki Ariany Grande. Po sobotnich atakach ulice miasta patrolują uzbrojeni policjanci. Postawiono również barierki na mostach Westminster, Lambeth i Waterloo, aby uniemożliwić samochodom wjechanie na chodnik, tak jak stało się to już w dwóch zamachach.

    Brytyjska premier Theresa May zapewniła, że czwartkowe wybory parlamentarne odbędą się jednak bez przeszkód. Tymczasem konserwatywny gabinet May jest krytykowany przez opozycję za odkładanie w czasu realizacji kompleksowego programu antyterrorystycznego. Program, który ma kosztować 40 mln funtów, ma zostać zrealizowany dopiero po wyborach, m.in. właśnie z powodu jego kosztów. Partia Pracy zarzuciła May, że "oszczędność zniszczyła jej umiejętność utrzymania bezpieczeństwa".

    W sobotnich nocnych atakach na London Bridge i Borough Market zginęło siedem osób, a rannych zostało 48. W poniedziałek wieczorem w Potters Field Park odbyło się czuwanie ku pamięci ofiar, w którym wziął udział m.in. burmistrz Londynu Sadiq Khan. - Pokonamy was. Nie wygracie - zwrócił się polityk do terrorystów. Z kolei we wtorek o godzinie 11 (12 czasu polskiego) w Londynie będzie miała miejsce minuta ciszy poświęcona osobom poszkodowanym w sobotnim ataku.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Wszystkie komentarze (2) forum.nto.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Warto zobaczyć

      Wideo

      Gry