Być Ślązakiem - fajna sprawa

    Być Ślązakiem - fajna sprawa

    Filip Pokusa

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Być Ślązakiem - fajna sprawa

    ©Archiwum uczelni

    Studentki pedagogiki przygotowały dla dzieci projekt o zapomnianych śląskich tradycjach.
    Być Ślązakiem - fajna sprawa

    ©Archiwum uczelni

    Przekazywanie kulturowych wartości dzieciom jest bardzo ważnym elementem wychowawczym. Dzięki temu mogą m.in. odpowiedzieć na pytanie, kim są, identyfikować się z określonym środowiskiem kulturowym i zakorzenić się w nim w trakcie swojego rozwoju. Dlatego Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Opolu przeprowadziła projekt, którego celem było wzbudzenie zainteresowania historią i tradycją śląskiej rodziny. Zrealizowano go w Gminnym Przedszkolu w Tworogu.

    W ramach projektu „Śląska rodzina – zapomniane tradycje” studentki pedagogiki w WSZiA przygotowały pokaz strojów śląskich i stroju górnika, teatrzyk kukiełkowy obrazujący tradycyjną śląską rodzinę, bawiły się z dziećmi w śląskie gry i zabawy (np. „gumę” i „zośkę”) oraz przyrządzały wraz z dziećmi kluski śląskie.
    - To był pierwszy taki projekt, realizowany w naszym przedszkolu. Dziewczyny były świetnie przygotowane, a co najważniejsze dzieci wspaniale się bawiły - mówi Irena Mrówka, dyrektor Gminnego Przedszkola w Tworogu.

    - Chciałyśmy przybliżyć dzieciom tradycje i obrzędy dawnego Śląska. W teatrzyku kukiełkowym pokazałyśmy np, jak Karlik ciężko pracował na kopalni, a jego Maryjka pracowała w domu, przygotowując niedzielny obiad dla całej rodziny. Dałyśmy dzieciom rzeczywisty obraz dawnej śląskiej rodziny. Pokazałyśmy, że gdy nie było jeszcze smartfonów i tabletów, dzieci bawiły się w szmacianą piłeczkę, czy skakały przez gumę. Mnie samej realizacja projektu dała wiele satysfakcji i radości – mówi studentka Anna Nawrocka – Król.

    - Bardzo życzliwe przyjęto nas w Przedszkolu. Dzieci świetnie się bawiły, chętnie podejmowały każde działanie. Miło było popatrzyć na ich uśmiechnięte i radosne buzie – dodaje Katarzyna Gąsior, która także brała udział w projekcie.

    Prodziekan Wydziału Ekonomiczno-Pedagogicznego dr Zenona Nowak zwraca uwagę na zalety metody dydaktycznej polegającej na realizacji projektu: - Jest to metoda edukacyjna, która zmienia relację nauczyciel - uczeń, powoduje, że student jest podmiotem, a wykładowca partnerem, konsultantem pomagającym rozwiązać daną kwestię. Ta zmiana relacji sprawia wielką trudność większości studentów.

    Są oni przyzwyczajeni, że to nauczyciel określa, co jest przedmiotem dociekań, jakie problemy należy podjąć i jak je rozwiązać. Przeto w pracy ze studentami należy uczyć samodzielnego dostrzegania problemów, poprawnego ich formułowania, poprawnego stawiania pytań, uczyć metod sprawdzania poprawności argumentacyjnej, formułowania krytycznych pytań.

    Realizacja projektu pozwoliła też studentkom ugruntować przekonanie co do słuszności wybranego kierunku studiów. - Zaczynam moją przygodę z pedagogiką, a ten projekt dał mi możliwość na upewnienie się, że chcę pracować z dziećmi.” – mówiła Alina Maciejska, która pełniła funkcję kierownika projektu.

    ZOBACZ "OPOLSKIE INFO" [2.06.2017]

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Wszystkie komentarze (7) forum.nto.pl

      Partnerzy

      Sponsorzy

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Warto zobaczyć

      Dzielnicowy Roku - finał wojewódzki rozpoczęty

      Dzielnicowy Roku - finał wojewódzki rozpoczęty

      Zapraszamy na Charytatywny Rajd Rowerowy

      Zapraszamy na Charytatywny Rajd Rowerowy

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry