4 liga piłkarska. Agroplon Głuszyna - Swornica Czarnowąsy...

    4 liga piłkarska. Agroplon Głuszyna - Swornica Czarnowąsy 1-0

    Łukasz Baliński

    Nowa Trybuna Opolska

    Nowa Trybuna Opolska

    W meczu dwóch drużyn aspirujących do najwyższych lokat górą zespół spod Namysłowa. Zwycięstwo zapewnił rezerwowy młodzieżowiec Kamil Lewandowski.
    Radosław Mikulski był motorem napędowym akcji Agroplonu

    Radosław Mikulski był motorem napędowym akcji Agroplonu ©Sławomir Jakubowski

    - Patrząc przez pryzmat całego meczu to raczej nasze zwycięstwo jest zasłużone, bo o ile w drugiej połowie gra była wyrównana, o tyle w pierwszej przeważaliśmy - podkreślał szkoleniowiec triumfatorów Andrzej Moskal, choć też przyznawał, że nawet przy przewadze jego podopiecznych między 1. a 45. minutą, to nie mieli oni klarownej okazji do zdobycia gola.

    Do siatki mogli jednak trafić: Daniel Tistek, jak i Radosław Mikulski. Szczególnie ten pierwszy gdy popędził skrzydłem na bramkę, złamał akcję do środka, ale jego próba została w ostatniej chwili zablokowana.

    Z kolei przyjezdni mieli wówczas problemy z organizacją gry w ataku i stąd właściwie tylko jedna sensowna sytuacja Wojciecha Scisły, który oddał dobry strzał, ale dwa metry przed bramką piłkę wybił dość niespodziewanie obrońca. Po zmianie stron swoje okazje mieli za to m. in. Igor Baban-skyh, Damian Filla i Dominik Franek, ale albo brakowało im precyzji albo dobrze bronił Paweł Kuleszka.

    - Zabrakło nam skuteczności i jakości, a przy straconej bramce zemściło się na nas zgubienie krycia i rywal wykorzystał ten błąd - nie krył Scisło będący grającym trener zespołu „Swory”.

    Przed decydującym ciosem Agroplon dwa razy mógł zdobyć gola po bardzo podobnych akcjach. Najpierw z prawej strony po dalszym słupku minimalnie chybił Mikulski, a zaraz potem po podobnej akcji Przemysław Dubiel przeniósł piłkę nad poprzeczką. Nie minęło jednak kilka chwil a rajdem popisał się Mikulski, zgrał piłkę wzdłuż bramki, a tam młody Kamil Lewandowski z takim impetem ją wepchnął do siatki, że sam zaraz się w niej znalazł.

    - Nie robimy tragedii z tej porażki - zaznaczał Scisło. - Chcemy się skoncentrować na sobie, bo skład nam się zmienił i też musimy to wszystko na nowo poukładać. Dużo pracy jeszcze przed nami, zanim to wszystko zacznie odpowiednio funkcjonować.

    Agroplon Głuszyna - Swornica Czarnowąsy Opole 1-0 (0-0)
    Bramka: 1-0 Lewandowski - 82.
    Agroplon: Kuleszka - Tistek, Rygiel, Żehaluk, Słupianek (74. Lewandowski) - Surowiak, Gacmaga (62. Dubiel), Sobczak - Wrześniewski (74. Muzyka), Babiarz (81. Sibiński), Mikulski. Trener Andrzej Moskal.
    Swornica: Chodanowicz - Mazurek, Krakowian, Jeleniewski, Czabanowski - Babanskyh, Filla, Franek (85. Pastuszek), Ptak (55. Bednarski) - Scisło (77. Maraszek), Fiks (70. Klimczak). Trener Wojciech Scisło.
    Sędziował Maciej Krzyżowski (Nysa). Żółte kartki: Sobczak - Babanskyh, Fiks. Czerwona kartka: Muzyka - 90. min (brutalny faul).
    Widzów 150.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Warto zobaczyć

      Mistrzowie Smaku | Głosowanie zakończone - zobacz zwycięzców!

      Mistrzowie Smaku | Głosowanie zakończone - zobacz zwycięzców!

      Bajkowy powrót do szkoły! Prenumerata cyfrowa z piórnikiem i biletami do kina

      Bajkowy powrót do szkoły! Prenumerata cyfrowa z piórnikiem i biletami do kina

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama