4 liga piłkarska. Sparta Paczków - Chemik Kędzierzyn-Koźle...

    4 liga piłkarska. Sparta Paczków - Chemik Kędzierzyn-Koźle 1-1

    Zdjęcie autora materiału
    Sławomir Jakubowski

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Przemysław Kwaśniewski ( w czarnej koszulce) zaliczył asystę przy wyrównującej bramce.
    1/19
    przejdź do galerii

    Przemysław Kwaśniewski ( w czarnej koszulce) zaliczył asystę przy wyrównującej bramce. ©Sławomir Jakubowski

    Obydwie „jedenastki” po przegranych na inaugurację rozgrywek, teraz dopisały po punkcie do swojego dorobku.
    Już w 2 min goście sygnalizowali, że ich zawodnik był faulowany w polu karnym, ale arbiter Michał Mazurek pozostał niewzruszony. W 13 min niepewnie grający golkiper przyjezdnych Adrian Dorosławski, wprowadzając piłkę do gry „nabił” Krzysztofa Gucwę. Zabrakło pół metra, aby odbita od pleców napastnika Sparty futbolówka wylądowała w bramce gości. W 28 min ponownie nie popisał się A. Dorosławski popełniając kolejny błąd.
    Po uderzeniu z dystansu Szymona Markowskiego piłka odbiła się od jego klatki piersiowej i spadła wprost pod nogi Krzysztofa Niziołka. Kapitan Sparty fatalnie spudłował i nie trafił do bramki z kilku metrów.

    8 minut później miejscowi za sprawą Gucwy byli już na prowadzeniu. Piłka w polu karnym Chemika poruszała się jak we fliperach, aż w końcu trafiła do siatki. A. Dorosławski obronił dwa uderzenia z bliskiej odległości, ale przy trzecim był już bezradny. Z prowadzenia spartanie cieszyli się raptem trzy minuty, gdyż dobrą akcją popisali się przyjezdni.

    – „Kwachu” (Przemysław Kwaśniewski – dop. red.) wrzucił piłkę za plecy obrońców – opisywał Sebastian Standera. – Minąłem jednego z nich przyjęciem na klatkę piersiową, wyszedłem sam na sam i uderzyłem obok bramkarza.

    Druga część rozpoczęła się od uderzenia Standery z 20 metrów, ale piłka przeleciała metr nad poprzeczką. W 62 min ponownie niezbyt pewną interwencją popisał się bramkarz przyjezdnych. Po dośrodkowaniu w pole karne źle wybił piłkę, która spadła wprost pod nogi Łukasza Michaliszyna. Odchylony mocno pomocnik gospodarzy fatalnie skiksował i jego uderzenie poszybowało wysoko nad bramką. W 64 min dużą szansę na objęcie prowadzenia mieli goście. Standera nie wykorzystał jednak sytuacji sam na sam z bramkarzem, a ponadto doznał groźnie wyglądającej kontuzji i musiał opuścić plac gry. Choć obydwie ekipy miały jeszcze swoje okazje do zmiany wyniku, to bramki już nie padły, a to oznaczało podział punktów w tym spotkaniu.

    Sparta Paczków - Chemik Kędzierzyn-Koźle 1-1 (1-1)

    1-0 Gucwa - 36., 1-1 Standera 39.
    Sparta: Iwaszków - Osuchowski (79. Matuszny), Dechnik, D. Bogdanowicz, Śleziak - Michaliszyn, Juriś, Markowski, G. Bogdanowicz (61. Trzpioła) - Niziołek (72. Pawełek), Gucwa. Trener Marcin Krótkiewicz
    Chemik: A. Dorosławski - Krzyszczak, Gad (70. Maziarz), D. Dorosławski, Soviak - Kwaśniewski, Pigut (72. Sadowski), Dyczek, Gibasiewicz - P. Paczulla (46. Nowak), Standera (70. Krauze). Trener Tomasz Hejduk
    Sędziował Michał Mazurek (Opole). Żółte kartki: Dechnik, D. Bogdanowicz, Śleziak, Juriś, Gucwa - Nowak. Widzów 250.



    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Warto zobaczyć

      Mistrzowie Smaku | Głosowanie zakończone - zobacz zwycięzców!

      Mistrzowie Smaku | Głosowanie zakończone - zobacz zwycięzców!

      Bajkowy powrót do szkoły! Prenumerata cyfrowa z piórnikiem i biletami do kina

      Bajkowy powrót do szkoły! Prenumerata cyfrowa z piórnikiem i biletami do kina

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama