To był dobry rok - cieszy się Adam Fujarczuk, nyski starosta, który nie ukrywa, że wszelkie inwestycje drogowe są jego oczkiem w głowie.

Zaledwie kilka dni temu do użytku oddana została przebudowana na nowo ulica Mickiewicza, który wyprowadza kierowców z centrum w kierunku jeziora nyskiego. Remont trwał dość długo i niejednemu kierowcy napsuł krwi, ale było warto: - Teraz jest wygodniej i bezpieczniej. Zarówno dla pieszych, jak i kierowców - zapewnia Fujarczuk.

Zobacz: Nysa, Otmuchów, Paczków i Głuchołazy dostaną miliony na remonty i rozbudowę

Cała inwestycja kosztowała bez mała 3 mln zł, z czego dwie trzecie funduszy udało się pozyskać w ramach Regionalego Programu Operacyjnego.

- Przebudowaliśmy jezdnię, chodniki, są nowe ścieżki rowerowe, zatoczki i wysepki dla pieszych - wylicza starosta. - Pomogła nam tez gmina, która zadbała o oświetlenie ulicy i obsadzenie jej drzewami.

Ale to nie jedyna inwestycja drogowa w minionym roku

Poza ulicą Mickiewicza powiat zrobił również dwie schetynówki - w Starej Jamce i Rzymkowicach. Końca dobiegają również prace na trasie Zwanowice - Kałków, która to droga modernizowana jest przy współpracy transgranicznej. W całym powiecie powstało natomiast łącznie 15 km nowych chodników.

- Przyszły rok zapowiada się równie intensywny pod tym względem - cieszy się Fujarczuk. - Będziemy przebudowywać drogi w Łambinowicach i Jasienicy oraz nyską ulicę Długosza. W Głuchołazach natomiast doprowadzona do porządku zostanie trasa z Kondradowa do granicy.