Stowarzyszenie Handlowców Ziemi Opolskiej "Unia" zorganizowało dzisiaj w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym w Opolu 34. Opolskie Targi Konsumpcyjne.

- To okazja do zapoznania się z najnowszym asortymentem producentów z całego kraju i lokalnych hurtowni - mówi Andrzej Sieheń, dyrektor stowarzyszenia, do którego należy ok. 350 podmiotów gospodarczych prowadzących ok. 800 sklepów na terenie województwa opolskiego.

Cała powierzchnia wystawiennicza CWK była zajęta stoiskami handlowymi i częścią gastronomiczną. Parking przed centrum był niemal w całości zapełniony autami. To pokazuje, jakim zainteresowaniem cieszą się targi.

- Mamy 120 stoisk wystawców. To producenci z całego kraju i lokalne hurtownie - wyliczał Andrzej Sieheń.

Nowością na wiosennych targach była oferta samochodów dostawczych, gazu w butlach, oświetlenia sklepów czy informatyczna.

Maria Apostel z supermarketu Max w Krapkowicach mówiła, że na targach szuka atrakcyjnych cenowo produktów, o które pytają klienci.

Pytany o kondycję mniejszych sklepów na Opolszczyźnie dyrektor Sieheń mówił, że te, które dbają o klienta, radzą sobie z konkurencją. - Ich przewagą jest to, że mogą szybko sprowadzić konkretny towar, który interesuje klienta, ale ważne jest, żeby sklep był czysty i ładnie zaaranżowany, a produkty odpowiednio wyeksponowane. Wówczas klient jest skłonny zapłacić nawet nieco więcej, bo oczywistym jest, że małe sklepy ceną nie przebiją dużych sieci handlowych - zauważył dyrektor Sieheń.

Pomysł Unii na przyciągnięcie i zatrzymanie klientów do sklepów należących do sieci to wprowadzenie programu lojalnościowego, w którym nagrodami (za zebrane punkty) są zabawki dla dzieci.