Uwielbiamy je zwłaszcza w upalne dni. Japonki od paru lat są jednym z najpopularniejszych letnich butów. Lekkie, przewiewne, wygodne, błyskawicznie się je zakłada i zdejmuje, kosztują niewiele, więc możemy kupić kilka par dopasowanych kolorystycznie do różnych zestawów ubrań.

Warto jednak wiedzieć, że nie są najzdrowszym modelem obuwia. Brak stabilizacji pięty i jeden cienki pasek, utrzymujący całą stopę sprawiają, że nasze mięśnie pracują w nienaturalny sposób, co może przyczynić się do powstawania lub pogłębiania tzw halusa. Chcąc przytrzymać mało stabilną stopę, często kurczymy palce, co prowadzi do przykurczy ścięgien.

„Co prawda, noszenie japonek raz na jakiś czas nie wpływa negatywnie, ale w dłuższej perspektywie może przyczynić się do poważnych deformacji stóp, a nawet skutecznie uniemożliwić normalne poruszanie się” - ostrzega dr n. med. Alina Blacha, specjalista ortopedii i traumatologii.

Oczywiście japonki noszone na plaży, basenie, czy niezbyt długim spacerze nie zrobią nam krzywdy, ale intensywne marsze, wycieczki czy przebieganie przez ulicę mogą narazić nas na poważne kontuzje.

Zobacz także:

Trendy w modzie plażowej