Warzywa z gruntu zdrowe

    Warzywa z gruntu zdrowe

    Zdjęcie autora materiału

    Nowa Trybuna Opolska

    W sklepach i na straganach półki uginają się od nowalijek. Specjaliści od żywienia doradzają umiar w ich jedzeniu.
    Dostępne już ogórki, rzodkiewki, pomidory czy sałata pochodzą głównie ze szklarni lub spod folii, a tam, żeby przyspieszyć ich wzrost, nierzadko stosuje się silne nawozy. I jeśli plantatorzy nie zaczekają, aż upłynie okres karencji, tylko od razu skierują nowalijki do sprzedaży, to ich konsumenci mogą się nabawić wysypki lub kłopotów żołądkowych.

    - Jedzenie warzyw jest szczególnie wskazane, jednak z nowalijkami nie możemy przesadzać - przestrzega Maria Jeznach, kierownik działu żywności i żywienia Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Opolu.
    - Szczególnie należy uważać na sałatę, ze względu na obecność w niej azotanów. W nowalijkach, z powodu stosowania środków chemicznych do nawożenia gleby, w której rosły, mogą też pozostać pewne ilości takich szkodliwych pierwiastków jak: kadm, ołów czy arsen. Oddziałują one negatywnie na układ nerwowy, krwiotwórczy i pokarmowy człowieka.

    Azotany, które mogą występować w sałacie oraz szpinaku, zaczynają być niebezpieczne dopiero wtedy, gdy przemienią się w azotyny. A dochodzi do tego w wyniku niewłaściwego przechowywania nowalijek. Azotyny blokują przenoszenie tlenu. Poza tym te niepożądane substancje działają źle na cały organizm, ponieważ blokują przyswajanie przez niego białek, witamin i tłuszczów spożywanych przez człowieka na co dzień.
    Azotyny, które w wyniku przemian chemicznych przechodzą w nitrozoaminy, mogą się stać rakotwórcze.
    - Aby do tego nie dopuścić, sałatę i szpinak powinniśmy przechowywać jedynie w lodówce - radzi kierowniczka działu żywności sanepidu. - Nie można ich też trzymać w szczelnych woreczkach foliowych. Najlepiej posłuży do tego dolna szuflada w lodówce, która jest przeznaczona na warzywa. Temperatura, w jakiej przechowujemy nowalijki, nie może przekraczać 10 stopni Celsjusza.
    Zaczynają się pojawiać młode warzywa z gruntu, uprawiane na działkach i w przydomowych ogródkach. Wtedy przynajmniej każdy wie, co je i ma pewność, że nie dostarcza sobie chemii zamiast witamin.ZALETY MŁODYCH WARZYW (Z GRUNTU)
    - wyrosły na słońcu, więc mają dużo: witamin, minerałów, tzw. substancji bioaktywnych jak saponiny, flawonoidy, karetonoidy, które wzmacniają odporność i działają korzystnie na serce
    - są mniej kaloryczne od "starych" ze względu na większą zawartość wody
    - doskonale smakują na surowo
    - można je szybko ugotować - wystarczy 2-3 minuty i są już gotowe do zjedzenia.

    SMAKUJĄ I LECZĄ
    - boćwina - bogate źródło witaminy C (podnoszącej odporność) i minerałów
    - kalarepa - zapobiega osteoporozie, działa antynowotworowo i wzmacnia system odpornościowy
    - marchewka - poprawia stan skóry, włosów i paznokci, przy nadkwasocie
    - jarmuż - bogate źródło witaminy C, prowitaminy A (beta-karotenu) poprawiającej wzrok, witaminy E, przedłużającej młodość
    - sałata - bogate źródło żelaza, co pomaga przy anemii; potasu, korzystnego dla serca i działającego odwadniająco; karotenu oraz witamin C i K
    - zielony groszek - doskonałe źródło witamin E i B kompleks
    - fasolka szparagowa żółta i zielona - ma saponiny obniżające poziom cholesterolu, dużo żelaza, polecana w profilaktyce przeciwrakowej

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Warto zobaczyć

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama