Mieliśmy swój statek

    S3awomir Dragu3a sdragula@nto.pl

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    29 sierpnia 1970 roku statek zostal zwodowany w stoczni im. Lenina w Gdansku (dzisiejsza Stocznia Gdanska).

    29 sierpnia 1970 roku statek zostal zwodowany w stoczni im. Lenina w Gdansku (dzisiejsza Stocznia Gdanska).

    Przez prawie 20 lat byl oczkiem w glowie wladz naszego miasta i jego mieszkanców. To jedyny okret, który nosil imie grodu chemików.
    29 sierpnia 1970 roku statek zostal zwodowany w stoczni im. Lenina w Gdansku (dzisiejsza Stocznia Gdanska).

    29 sierpnia 1970 roku statek zostal zwodowany w stoczni im. Lenina w Gdansku (dzisiejsza Stocznia Gdanska).

    Taki to by3 okret

    Taki to by3 okret


    8,70 metra - zanurzenie
    13 wezlów - predkośc maksymalna
    15,80 metrów - szerokośc
    109 metrów - dlugośc
    252 tony - pojemnośc zbiorników na paliwo
    2500 KW - moc silników



    Statek wyprodukowany zostal w gdanskiej stoczni im. Lenina (dzisiejsza Stocznia Gdanska). Z pochylni zjechal 29 sierpnia 1970 roku.
    - Masowiec byl jedną z czterech jednostek zamówionych w stoczni przez Polską Zegluge Morską - tlumaczy Krzysztof Gogol z Polskiej Zeglugi Morskiej, która przez 20 lat byla jego armatorem. - BliLniakami "Kedzierzyna" byly M/s "Tarnów M/s "Nowy Sącz" oraz "Eugenie Cotton".

    To byl przypadek, ze na patrona statku wybrano wlaśnie Kedzierzyn. Brat ówczesnego I sekretarza w Zakladach Azotowych piastowal takie samo stanowisko w stoczni im. Lenina. Pewnego dnia pojawil sie w Kedzierzynie i poinformowal wladze miasta, ze budują partie statków i szukają dla nich patronów pośród wielkich polskich zakladów. Wladze zainteresowaly sie tą propozycją i postanowily wziąc pod swoje skrzydla nowy okret i jego zaloge.
    Jego matką chrzestną zostala Maria Szypowska, pisarka mieszkająca w Warszawie.
    - Zaraz po wojnie związana byla z Kedzierzynem - poinformowal "NTO" Ryszard Sadlucki, przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej w Kedzierzynie w latach 1966-1972. - Napisala ksiązke o naszym mieście i zakladach chemicznych pt. "Wiadro pelne nieba".
    Przed wodowaniem statku, by przyblizyc mieszkancom postac Szypowskiej, Centralna Rada Związków Zawodowych dzialająca przy partii przysylala ją do Kedzierzyna z wykladami i odczytami dla robotników.
    Dzien wodowania byl wielkim świetem dla naszego miasta. Z Kedzierzyna na wybrzeze pojechaly autobusy wypelnione do ostatniego miejsca wladzami miasta, dzialaczami partyjnymi i pracownikami miejscowych zakladów chemicznych.
    - Pamietam dobrze, ze uroczystośc zaplanowano na 11.00 - wspomina Sadlucki. - Upal byl koszmarny. Juz po wyjściu z autobusu czlowiek zlany byl potem, a trzeba bylo jeszcze stac w tym skwarze przez dobre kilka godzin.
    Przed wodowaniem byly dlugie i kwieciste przemówienia oficjeli z partii i przedstawicieli stoczni. Potem matka chrzestna rozbila butelke szampana o burte i statek zjechal po szynach pochylni do stoczniowego basenu. To byla bardzo uroczysta chwila. Grala Orkiestra Marynarki Wojennej, a gdy statek zjezdzal po pochylni, zabrzmial hymn panstwowy. Natomiast jednostki, które w tym czasie byly na morzu wlączyly syreny, witając w ten sposób nowy statek w swoim gronie.

    - Gdy uderzyl o tafle wody, zrobila sie wielka fala, ze az wszystkim w uszach zaszumialo, a statek silą rozpedu przeplyną jeszcze 50 metrów zanim sie zatrzymal - opowiada Ryszard Sadlucki.
    Po zakonczeniu wodowania uroczystości przeniosly sie do muzeum morskiego. W izbie tradycji Maria Szypowska dostala model statku, którego jest chrzestną oraz naszyjnik z bursztynu. Potem bawiono sie na bankiecie, który zorganizowano na pokladzie innej jednostki.
    Po wodowaniu kontakt wladz miasta z zalogą nie urwal sie. Kedzierzynianie czesto gościli w Szczecinie, a zalodze przywozili prezenty. Na przyklad rok po wodowaniu podarowali im rower. Równiez marynarze odwiedzali nasze miasto.

    Na spotkaniu w urzedzie miasta za pośrednictwem kapitana Ryszarda Trąbskiego, I Sekretarz Komitetu Miejskiego PZPR przyznal zalodze Medal 800-lecia KoLla. Podczas swojej wizyty zaloga zwiedzila równiez Zaklady Azotowe i wziela udzial w polozeniu stepki pod pelnomorski jacht, którego budowe rozpoczynali wówczas czlonkowie Yacht Klubu "Tajfun". Kapitan Trąbski zostal nawet jednym z honorowych przewodniczących komitetu budowy. Zaloga "Kedzierzyna" wziela tez udzial w uroczystości nadania imienia Powstanców Śląskich Szkole Podstawowej nr 1. Marynarze wzieli pod opieke te placówke. Do szkoly trafil wielki model statku, na którym plywali. Makieta stanela w olbrzymim akwarium w holu szkoly. Takze uczniowie podstawówki odwiedzali "swoich" marynarzy. W 1974 roku gościli oni przez dwa dni w Szczecinie. Tam zwiedzili statek: oglądali mostek kapitanski, wielki radar morski. Pierwszy oficer zaprowadzil tez mlodziez do maszynowni. Dzieciakom najbardziej podobalo sie jednak jak kucharz okretowy - dal im spróbowac co jedzą marynarze. Uczniowie w prezencie dostali od zalogi wielkiego spreparowanego zólwia. Jerzy Palacz, nauczyciel wuefu oraz kronikarz szkoly, wyjazd uczniów nakrecil kamerą na ośmiomilimetrowej czarno-bialej kliszy.

    W tamtych latach w kontaktach miedzy naszym miastem a zalogą statku sporo bylo socjalistycznej oficjalki, ale równiez szczerej serdeczności. Marynarze po wizytach w Kedzierzynie przysylali listy z podziekowaniami za gościne, które byly drukowane w "Trybunie Kedzierzynskich Azotów".
    M/s "Kedzierzyn" wszedl do sluzby w Polskiej Zegludze Morskiej 15 lutego 1971 roku. Jego macierzystym portem byl Szczecin.
    Masowiec napedzany mazutem i mógl przewieLc 5735 ton ladunku. W swoich ladowniach transportowal glównie wegiel, zboze i siarke. Statek plywal glównie po Baltyku, Morzu Pólnocnym, Śródziemnym i Atlantyku. M/s "Kedzierzyn" pod banderą Polskiej Zeglugi Morskiej plywal do 1990 roku. Wtedy byl juz w kiepskim stanie technicznym i polski armator, chcąc sie go pozbyc, przekazal go do spólki Met-Pol. Plywal tam pod banderą liberyjską i zmienioną nazwą na "Finestone". Jednostka plywala jeszcze z zalogą Polskiej Zeglugi Morskiej przez dwa lata. W 1992 roku zostala sprzedana na zlom. Na zyletki pocieto ją w jednej z indyjskich stoczni.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Warto zobaczyć

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama