Nasza specjalność to niedokończone stadiony

    Nasza specjalność to niedokończone stadiony

    Artur Janowski

    Nowa Trybuna Opolska

    Budujemy nowy obiekt lekkoatletyczny - to tegoroczne hasło obecnych władz Opola. Czy podzieli los kilku innych?
    Dokładnie przed pół rokiem Janusz Trzepizur, znany skoczek wzwyż, a obecnie radny Prawicy zwołał szybką konferencję prasową. - Dziś Opolszczyzna jest jedynym województwem, gdzie nie ma takiego stadionu - opowiadał z błyskiem w oku. - Stadion Gwardii ma gotowe, betonowe podłoże, gdzie można niemal od razu zamontować bieżnię tartanową. Na jej braku traci całe miasto i region, gdyż nie ma imprez lekkoatletycznych. Nie ma też obiektu, gdzie ludzie mogą pobiegać dla przyjemności.

    Inicjatywę podchwycili inni radni rządzącej prawicy. Poparł prezydent Ryszard Zembaczyński, który przed wygranymi wyborami obiecywał... dokończenie stadionu Odry.
    Potem wszystko potoczyło się błyskawicznie. Podjęto negocjacje, aby wykupić tereny od Gwardii (mają być sfinalizowane po Nowym Roku). Rada miasta obiecała milion złotych. Reszta pieniędzy ma pochodzić z zewnętrznych źródeł, m.in. z Totalizatora Sportowego.- Tartanowa bieżnia będzie w przyszłym roku - zapowiada dumnie Trzepizur.
    Kłopot w tym, że inwestycja nie ma nawet projektu technicznego ani pozwolenia na budowę. Miasto ma na głowie także kilka innych sypiących się i niedokończonych stadionów.
    Prezes Odry Janusz Wysocki, który codziennie ogląda niedokończony stadion piłkarski, uważa, najpierw trzeba coś skończyć, aby potem zaczynać. - Wiem, że decyzja w sprawie Gwardii już zapadła, ale czy miasto ten stadion kiedykolwiek skończy? Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie - mówi Wysocki.

    Sławomir Kłosowski, radny PiS, jest jednym z nielicznych, którzy otwarcie sprzeciwiają się rozpoczynaniu nowej budowy: - Zdania w tej kwestii nie zmieniłem. To jest próba budowania pomnika przez jednego radnego. Obawiam się, że to będzie bardziej kłopot dla miasta niż miejsce rekreacji dla mieszkańców. Przekonywałem prezydenta, że najpierw trzeba coś skończyć,` np. obiekt Odry, a potem brać się za coś nowego. Bez takiej polityki możemy mieć miasto stadionów, ale rozbabranych - puentuje Kłosowski.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Warto zobaczyć

      Cyrkuśniki Kabaretu Hrabi w Teatrze Kochanowskiego

      Cyrkuśniki Kabaretu Hrabi w Teatrze Kochanowskiego

      Trwa wojewódzki finał!

      Trwa wojewódzki finał!

      Mamy bilety na koncert Macieja Maleńczuka!

      Mamy bilety na koncert Macieja Maleńczuka!

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama