Ręce precz od naszych pacjentów

    Ręce precz od naszych pacjentów

    Poj

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    - Nie chcemy prywatyzacji - mówią pracownicy wszystkich trzech miejskich przychodni - "Centrum", "Śródmieście" i "Zaodrze".
    Trzy negatywne opinie na temat oddania usług medycznych w prywatne ręce to odpowiedź załóg opolskich przychodni na listopadową propozycję władz miasta. Prezydencki projekt zakładał ogłoszenie kolejnego konkursu na wybór inwestora, który będzie leczył prawie 52,5 tys. opolan. Wybrana firma miałaby przejąć trzy przychodnie razem z pacjentami, lekarzami i pielęgniarkami. Drugi wariant przewidywał oddanie jednej firmie przychodni "Centrum", a drugiej "Śródmieście" i "Zaodrze".

    Załogi stanowczo sprzeciwiły się przejęciu przez kogoś z zewnątrz. Jednak pracownicy "Centrum" i "Zaodrza" mają swój pomysł na prywatyzację. Gdyby miasto dało im jeden rok na przygotowanie finansowe, załogi same - jako spółki - przejęłyby świadczenie usług medycznych. Takie rozwiązanie w przypadku "Zaodrza" poparła także trójka radnych - Ryszard Czerwiński, Halina Dąbrowska i Sławomir Kłosowski. Wcześniej radna Barbara Koc-Ogonowska mówiła na naszych łamach, że gdyby spółki pracownicze miały odpowiedni kapitał, mogłyby przejąć od miasta leczenie.
    - Te opinie są dla nas bardzo istotne, jesteśmy teraz mądrzejsi o pewną wiedzę - mówi rzecznik prezydenta, Mirosław Pietrucha. - Pod koniec stycznia poinformujemy, jakie będzie nasze stanowisko.

    Czy jest możliwe, że prezydent w ogóle wycofa się z prywatyzacji usług medycznych w Opolu?
    - Dziś nie potrafię jeszcze tego stwierdzić - mówi Pietrucha.
    Przez ostatnie dwa lata władze miasta deklarowały jednoznacznie: usługi medyczne dla dobra pacjentów muszą być oddane w prywatne ręce. Równo rok temu ogłosiły konkurs, wybrały podmiot, który miał przejąć "Zaodrze" (była to spółka pracownicza), ale do podpisania umowy nie doszło (spółka miała zbyt mały kapitał). Od tej pory sporo się zmieniło. Przede wszystkim zanika podstawowy powód, dla którego przychodnie miały być prywatyzowane, czyli ich zadłużenie. "Centrum" i "Śródmieście" długów nie mają wcale, a w "Zaodrzu" zobowiązania zmniejszają się z każdym miesiącem (wynoszą 190 tys. zł).

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Warto zobaczyć

      Cyrkuśniki Kabaretu Hrabi w Teatrze Kochanowskiego

      Cyrkuśniki Kabaretu Hrabi w Teatrze Kochanowskiego

      Rozpoczynamy wojewódzki finał!

      Rozpoczynamy wojewódzki finał!

      Dowiedz się jaka postać stoi na strzeleckim rynku

      Dowiedz się jaka postać stoi na strzeleckim rynku

      Wybieramy Listonosza i Placówkę Pocztową Roku!

      Wybieramy Listonosza i Placówkę Pocztową Roku!

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama