SPEŁNIAMY MARZENIA: Będzie co opowiadać kolegom

    SPEŁNIAMY MARZENIA: Będzie co opowiadać kolegom

    Fot. Sebastian Stemplewski

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Podczas wizyty w siedzibie PSP przy ul. Głogowskiej Paweł Broy zajrzał niemal w każdy kąt.

    Podczas wizyty w siedzibie PSP przy ul. Głogowskiej Paweł Broy zajrzał niemal w każdy kąt. ©Fot. Sebastian Stemplewski

    Teraz wiem, że chciałbym zostać strażakiem - przyznał Paweł Broy, który razem z nami zwiedzał siedzibę opolskiej Państwowej Straży Pożarnej.
    Podczas wizyty w siedzibie PSP przy ul. Głogowskiej Paweł Broy zajrzał niemal w każdy kąt.

    Podczas wizyty w siedzibie PSP przy ul. Głogowskiej Paweł Broy zajrzał niemal w każdy kąt. ©Fot. Sebastian Stemplewski

    Marzenie 12-latka z Zimnic Małych było bardzo proste. Chłopak chciał się przejechać wozem strażackim. Dzięki uprzejmości Państwowej Straży Pożarnej w Opolu Paweł nie tylko wsiadł do bojowego wozu, ale podczas półtoragodzinnej wycieczki po jednostce PSP przy ul. Głogowskiej zobaczył także, na czym polega praca naszych strażaków.

    Już sam początek był obiecujący. Po wizycie w centrum dowodzenia przeszliśmy do garażu, gdzie chłopiec wsiadł do wielkiego wozu strażackiego, którego kierowca na sygnale przewiózł go po parkingu straży. Po dwuminutowej jeździe oczy Pawła były wielkie jak piłeczki do tenisa.
    - Teraz pokażę ci, co się znajduje w każdym strażackim samochodzie - powiedział szczęśliwemu Pawłowi starszy kapitan Mariusz Lewandowski, który był naszym przewodnikiem. Chłopak m.in. zobaczył i dotknął pneumatycznych nożyc do rozcinania samochodów, różnych końcówek do węży strażackich i założył na plecy butlę ze sprężonym powietrzem, jakie strażacy noszą podczas akcji.
    - Całkiem dobrze się przez nią oddycha - przyznał zaraz po tym, jak strażacy założyli mu na głowę maskę i hełm. Podczas naszej wizyty Paweł zdążyć obejrzeć większość samochodów (udało mu się wejść na dach jednego z nich), które jeżdżą do gaszenia pożarów, zobaczyć sprzęt należący do sekcji płetwonurków oraz legendarną rurę, po której strażacy zjeżdżają do garażu.
    - Po rurze trzeba nauczyć się zjeżdżać, nie jest to takie łatwe - wyjaśnił kapitan Lewandowski. - Ale mimo tego zjeżdżanie w ten sposób jest bezpieczniejsze niż schodzenie schodami. Po prostu podczas zbiegania łatwiej o kontuzję.

    Z wizyty u strażaków nasz młody bohater wyszedł rozpromieniony.
    - Było super. Najbardziej podobała mi się przejażdżka wozem - przyznał. - Bardzo chciałbym zostać strażakiem. Na razie będę miał co opowiadać kolegom.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Warto zobaczyć

      Nauczyciel na Medal - start głosowania finałowego!

      Nauczyciel na Medal - start głosowania finałowego!

      Światowy Dzień Toalet. Chroń środowisko z WiK Opole

      Światowy Dzień Toalet. Chroń środowisko z WiK Opole

      Kabaret Neo-Nówka w opolskim Okrąglaku!

      Kabaret Neo-Nówka w opolskim Okrąglaku!

      Wideo