Opolanin podejrzewa koncern EnergiaPro o oszustwo

    Opolanin podejrzewa koncern EnergiaPro o oszustwo

    fot. Witold Chojnacki

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Opolanin podejrzewa koncern EnergiaPro o oszustwo

    ©fot. Witold Chojnacki

    Krzysztof Borkowski z Opola podejrzewa, że EnergiaPro Gigawat zawyża rachunki za prąd. Zawiadomił o tym prokuraturę.
    Opolanin podejrzewa koncern EnergiaPro o oszustwo

    ©fot. Witold Chojnacki

    Borkowski, mieszkaniec jednego ze spółdzielczych bloków na ul. Wrocławskiej, zdenerwował się, gdy otrzymał grudniową fakturę za prąd.

    - Spółka EnergiaPro Gigawat zażądała ode mnie, abym do połowy miesiąca dopłacił ponad 330 zł - opowiada Borkowski. - Tymczasem dobrze wiem, że żadnego zwiększonego zużycia nie było. Pralkę mam tę samą, inne sprzęty również. Nawet nie myślę o dogrzewaniu mieszkania np. farelką.

    Borkowski zaczął przyglądać się fakturze. Okazało się, że przypisano mu zużycie 6900 kilowatogodzin. Tymczasem dziś na liczniku ma zaledwie 6435 kWh.

    - Zagotowałam się - przyznaje Borkowski. - To próba oszustwa i to w mało wyrafinowany sposób. Na dodatek spółka zwiększyła mi znacznie prognozę zużycia prądu na przyszły rok. Łącznie chcą mnie okraść na 450 zł.

    Spółdzielca zwraca uwagą na fakt, że wiele osób nie czyta szczegółowo pism przysyłanych przed dostawców mediów. - Szczególnie starsze osoby dla świętego spokoju płacą, a przecież może się okazać, że nie ma takiej potrzeby - przekonuje Borkowski.
    Dlatego w środę Borkowski wywiesił informację na klatce schodowej, w której radzi sprawdzać rachunki. Złożył też zawiadomienie do prokuratury, a w piątek zamierza odwiedzić oddział spółki na ulicy Prudnickiej.

    W siedzibie spółki EnergiaPro Gigawat z Wrocławia nie udało nam się uzyskać żadnego komentarza. Usłyszeliśmy tylko, że możemy się go spodziewać w tym lub w przyszłym tygodniu. Nieoficjalnie energetycy z Opola powątpiewają jednak, że doszło do oszustwa.

    - Pewnie doszło do pomyłki, ale rzeczywiście jej skala jest duża - przyznaje jeden z nich. - Pomylić się o prawie 500 kilowatogodzin to jest wielka sztuka. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że w takiej masie klientów zawsze może zdarzyć się jakiś błąd.

    Borkowski nie ma jednak wątpliwości, że sprawę powinna wyjaśnić prokuratura.
    - Dopóki tego nie sprawdzi, nie mamy żadnej gwarancji, że moja sprawa to jednostkowy przypadek - przekonuje spółdzielca.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (18)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Wszystkie komentarze (18) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    SMOG W OPOLU [MAPA JAKOŚCI POWIETRZA]

    Mapę dostarcza Atmoterm

    Warto zobaczyć

    Zrobisz wszystko dla dziecka. My też

    Zrobisz wszystko dla dziecka. My też

    W wakacyjnym rytmie na opolskim Rynku

    W wakacyjnym rytmie na opolskim Rynku

    Od pomysłu do biznesu

    Od pomysłu do biznesu

    Takiego Festiwalu Książki jeszcze nie było!

    Takiego Festiwalu Książki jeszcze nie było!

    Wideo