Chcą likwidacji Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej

    Chcą likwidacji Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej

    Krzysztof Świderski

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Pikieta nie wzbudziła niemal żadnego zainteresowania opolan.

    Pikieta nie wzbudziła niemal żadnego zainteresowania opolan. ©Krzysztof Świderski

    Kilkunastu członków powstałej w 2002 roku w Gdańsku Ligi Obrony Suwerenności protestowało dziś przed Urzędem Wojewódzkim w Opolu. Uważają, że SONŚ dąży do oderwania Śląska od Polski.
    Pikieta nie wzbudziła niemal żadnego zainteresowania opolan.

    Pikieta nie wzbudziła niemal żadnego zainteresowania opolan. ©Krzysztof Świderski

    Aktywistów opolskiego, ledwo co założonego, oddziału LOS wspomagali ich koledzy z Katowic.

    - Jeśli się tworzy sztuczny naród, bez żadnych podstaw historycznych i lingwistycznych, to świadczy to o tym, że ktoś chce wbić klin w nasz naród - grzmiał Janusz Błaszczyk, lider LOS w województwie śląskim. - Fakt, Ślązacy byli przez kilkaset lat pod zaborami, ale są Słowianami i integralną częścią narodu polskiego.

    Marcin Balcer, opolski pełnomocnik Ligi Obrony Suwerenności odczytał list protestacyjny. Miedzy innymi zarzucał w nim Piotrowi Długoszowi, założycielowi Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej, że będąc zarazem działaczem Ruchu Autonomii Śląska działa on na szkodę Polski.

    " RAŚ dąży do separacji Śląska oraz skłócenia Polaków, stosując metody godne potępienia" - czytamy w liście, jaki uczestnicy pikiety przekazali Rafałowi Nowowiejskiemu, pełnomocnikowi wojewody do spraw dialogu społecznego. "Stanowczo sprzeciwiamy się zarejestrowaniu tego stowarzyszenia, jako organizacji szkodliwej dla polskiej racji stanu. Nie godzimy się na propagowanie tendencji separatystycznych na Śląsku Opolskim i uwiarygadnianie ludzi pragnących skłócić naszą opolską społeczność. Domagamy się anulowania rejestracji tego stowarzyszenia".

    Pikieta nie wzbudziła niemal żadnego zainteresowania opolan. Obserwowali ją głównie dziennikarze i zaskoczeni, nie ukrywający niekiedy rozbawienia interesanci i pracownicy wchodzący i wychodzący z urzędu.

    Więcej w środowym wydaniu Nowej Trybuny Opolskiej.

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Wszystkie komentarze (5) forum.nto.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Warto zobaczyć

      Mistrzowie Smaku | Głosowanie zakończone - zobacz zwycięzców!

      Mistrzowie Smaku | Głosowanie zakończone - zobacz zwycięzców!

      Bajkowy powrót do szkoły! Prenumerata cyfrowa z piórnikiem i biletami do kina

      Bajkowy powrót do szkoły! Prenumerata cyfrowa z piórnikiem i biletami do kina

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama