Za mało mięsa w fasolce

    Za mało mięsa w fasolce

    Kog

    Nowa Trybuna Opolska

    Nowa Trybuna Opolska

    Sprzedaż "chrzczonych" drinków oraz odchudzonej z mięsa fasolki po bretońsku to najpoważniejsze uchybienia wykryte podczas kontroli ośmiu barów w Opolu i Krapkowicach.
    Opolscy inspektorzy sprawdzali powtórnie te placówki gastronomiczne, w których w roku 2003 i w pierwszym kwartale roku 2004 ujawniono nieprawidłowości. Skontrolowano je ponownie na polecenie Głównego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Warszawie.
    Na barmana, który sprzedawał "oszukane" drinki IH, złożyła wniosek do sądu grodzkiego.
    - U nas nie było jakichś bardzo poważnych zarzutów - mówi kierowniczka jednego ze sprawdzanych opolskich barów.
    - Zalecono nam wymianę urządzeń chłodniczych i już to zrobiliśmy. Takie kontrole są potrzebne, bo wpływają na jakość usług świadczonych klientom. A tych klientów mamy ze względu na przystępne ceny bardzo dużo. Właśnie w barach stołują się przede wszystkim studenci i emeryci, czyli ludzie niezamożni.
    Inspektorzy kontrolowali rzetelność obsługi konsumentów, jakość oferowanych potraw i napojów, prawidłowość oznakowania towarów, legalność działania przedsiębiorców oraz przestrzeganie innych ustaw wiążących się z obsługą klientów w barach. Nieprawidłowości ujawniono w pięciu placówkach. W trzech sprzedawano towar przeterminowany. W dwóch nie umieszczono cen i gramatur w cenniku lub na wywieszkach. W pierogach ruskich brakowało przypraw, a ciasto było zbyt twarde. Zdarzało się też wprowadzanie do obrotu produkcyjnego towarów bez oznaczeń handlowych, niewłaściwe przechowywanie produktów, nieporządek oraz używanie niezalegalizowanego sprzętu mierniczego. Cztery osoby inspektorzy IH ukarali mandatami karnymi.
    Zdaniem Ryszarda Klimczaka, naczelnika Wydziału Kontroli Handlu Artykułami Spożywczymi i Gastronomii w Wojewódzkim Inspektoracie Inspekcji Handlowej w Opolu, klienci mogą korzystać z usług barów bez obaw.
    - Generalnie poziom usług gastronomicznych, także jakość potraw w barach, bardzo się poprawił, co wymusiła przede wszystkim konkurencja - wyjaśnia Klimczak. - W samym Opolu działa kilkadziesiąt barów, a skargi klientów do Inspekcji Handlowej należą do rzadkości. Nie ma żadnych sytuacji dramatycznych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Warto zobaczyć

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama