Zabiła dobra koleżanka

    Zabiła dobra koleżanka

    Maciej T. Nowak mnowak@nto.pl

    Nowa Trybuna Opolska

    Nowa Trybuna Opolska

    Po ponad trzech latach udało się rozwiązać zagadkę śmierci 17-letniej mieszkanki Raszowej. Morderczyni została aresztowana na trzy miesiące.
    Wczoraj we wsi odbyła się wizja lokalna zbrodni. 1 grudnia 2001 r. 17-letnia Małgorzata F. z Raszowej bawiła się w sobotni wieczór ze znajomymi na dyskotece. Nie wróciła do domu. Przez całą niedzielę Gosi szukała mama, siostry i jej chłopak Michał. W poniedziałkowy poranek robotnik pogłębiający rowy kilkaset metrów za wioską znalazł ciało dziewczyny. Była bez butów, skarpetek, kurtki i bez biżuterii. Została uduszona.
    Prokuratura od początku podejrzewała o zabójstwo Wiolettę W. Zarzucono jej przywłaszczenie biżuterii zamordowanej oraz matactwo w śledztwie. W. konsekwentnie jednak twierdziła, że nie ma nic wspólnego z morderstwem. W trakcie trzyletniego śledztwa prokuratura zleciła wykonanie wielu ekspertyz, m.in. DNA, gleby, liści. Sporządzono również portret psychologiczny sprawcy. Wszystko to pozwoliło na postawienie zarzutu 23-letniej Wioletcie W. i odtworzenie wydarzeń z feralnej nocy.
    Było tak: po dyskotece Małgorzata F. poszła do mieszkającej w sąsiedztwie przyjaciółki Wioletty W. Dziewczyny piły alkohol, potem się pokłóciły. Podczas szarpaniny Wioletta zaczęła dusić Małgorzatę, a kiedy się zorientowała, że ta nie żyje, rzuciła jej ciało na motorower i wywiozła za wioskę, w pole.
    Podejrzaną zatrzymano w połowie lutego. Po całonocnym przesłuchaniu przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia. Sąd aresztował ją na trzy miesiące. Prokuratura trzymała to w tajemnicy, gdyż przesłuchiwano jeszcze ważnych świadków. Wczoraj w Raszowej odbyła się wizja lokalna.
    O sprawie morderstwa Małgorzaty F. pisaliśmy w grudniu ubiegłego roku. Część mieszkańców wioski obwiniała o zbrodnię właśnie Wiolettę W. Rozmawialiśmy z nią - dziewczyna zaprzeczała, jakoby zabiła.
    - Ludzie bajki godają - mówiła. - Już mi na całe życie opinię poszarpali. Chciałabym, żeby znaleźli już tego mordercę, bym miała spokój...
    Wioletcie W. grozi od ośmiu lat więzienia do dożywocia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Warto zobaczyć

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama