Najpierw maseczka, potem rachuneczek

    Najpierw maseczka, potem rachuneczek

    Sabina Kubiciel skubiciel@nto.pl

    Nowa Trybuna Opolska

    Nowa Trybuna Opolska

    Fryzjerzy, kosmetyczki, fotografowie i nie tylko. Od 1 maja przy płaceniu im za usługę powinieneś dostać paragon.

    KTO MUSI MIEĆ KASĘ
    - przechowalnie bagażu na dworcach (z wyłączeniem miejsc, gdzie są urządzenia automatyczne)
    - parkingowi (poza miejscami, gdzie są parkomaty)
    - wypożyczalnie m.in. sprzętu, kaset wideo
    - zakłady fotograficzne
    - fryzjerzy i kosmetyczki
    - firmy zajmujące się utrzymaniem ulic i placów



    Obowiązek używania kas fiskalnych teraz dopadł również branżę usług.
    - Wprowadziliśmy go po to, by mieć ewidencję obrotów osiąganych przez usługodawców - wyjaśnia Anna Sobocińska z biura prasowego Ministerstwa Finansów. - Chcemy wiedzieć, jak się rozwija gospodarka i jak wyglądają dochody drobnych firm oraz wyeliminować szarą strefę.
    Jej zdaniem nowy obowiązek nie powinien wpłynąć na wzrost ceny usług.

    - Ministerstwo zwraca połowę ceny kasy fiskalnej, którą w związku z nowym przepisem musiał kupić przedsiębiorca - dodaje Sobocińska.
    Właściciele zakładów usługowych do nowego obowiązku podchodzą z dystansem. Większość z nich kasy jednak kupiła.
    - Za kasę musiałam zapłacić ponad 1200 złotych. Na połowę tej sumy będę musiała zapracować - mówi Katarzyna Kielar, właścicielka salonu kosmetycznego w Opolu. - Jeszcze nie wiem, czy będę musiała podnieść ceny. Zastanowię się za miesiąc.
    Podwyżek cen w swoim salonie fryzjerskim w Opolu na razie nie planuje Radosław Rajski.
    - Ich podniesienie to nie byłby najlepszy pomysł. Muszę dbać, by mieć jak najwięcej klientów - mówi fryzjer.

    Przepisy skarbowe nie dopadły jeszcze lekarzy oraz adwokatów - a do ich gabinetów i kancelarii trafiają o wiele większe pieniądze.
    - Z doktorem albo mecenasem klient spotyka się sam na sam. Trudno byłoby udowodnić, ile wizyta kosztowała - twierdzi Anna Sobocińska z Ministerstwa Finansów. - Ale to, że do tej pory kasy nie zostały wprowadzone, nie oznacza, że to się w końcu nie stanie.
    Urzędy skarbowe podczas rutynowych kontroli będą sprawdzać, czy kasy fiskalne stanęły tam, gdzie zażyczyło sobie tego ministerstwo. Usługodawcy, którzy nie dostosują się do obowiązku, muszą się liczyć z mandatami.

    - Kara może wynosić od kilkuset do kilku tysięcy złotych - wyjaśnia Agnieszka Brylak, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Opolu. - Ponadto ci, którzy nie dostosują się do obowiązku, mogą zostać pozbawieni możliwości skorzystania z obniżenia podatku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Warto zobaczyć

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama