Stanie nowa wieża

    Fot. Jerzy Stemplewski

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Już w przyszłym roku na miejscu tej ruiny może stanąć wieża sędziowska i siedzenia dla kibiców z prawdziwego zdarzenia.

    Już w przyszłym roku na miejscu tej ruiny może stanąć wieża sędziowska i siedzenia dla kibiców z prawdziwego zdarzenia. ©Fot. Jerzy Stemplewski

    Po korekcie w budżecie miasta Kolejarz Opole ma dostać 732 tys. złotych na modernizację obiektu przy ulicy Wschodniej.
    Już w przyszłym roku na miejscu tej ruiny może stanąć wieża sędziowska i siedzenia dla kibiców z prawdziwego zdarzenia.

    Już w przyszłym roku na miejscu tej ruiny może stanąć wieża sędziowska i siedzenia dla kibiców z prawdziwego zdarzenia. ©Fot. Jerzy Stemplewski

    Taki jest wniosek, a 23 czerwca na sesji będą nad nim głosowali radni. Od kiedy miasto przejęło obiekt oraz przyległe do niego tereny właściwie nic się w jego infrastrukturze nie zmieniło. Na warunki narzekali kibice, a działacze cały czas "prosili" o pieniądze na toalety, bandę i renowację wieży oraz trybun. Z tych wszystkich postulatów radni spełnili tylko jeden. Przed tym sezonem wymieniono bandę. Zbudowano także parking przed stadionem.

    W marcu zapisano w miejskim budżecie 240 tys. złotych na remont, wówczas prezes Jerzy Drozd zapowiadał, że za tę kwotę będzie można w skromny sposób przebudować wieżę, tak aby wystarczyło pieniędzy na rozpoczęcie wymiany siedzeń. Kwota ta do dzisiaj nie trafiła na klubowe konto. Teraz radni z nawiązką chcą się zrehabilitować środowisku żużlowemu. Niebagatelna kwota 732 tys. złotych pozwoli zupełnie odmienić obiekt przy ul. Wschodniej.
    - Wstępny projekt zakładał budowę wieży za 260 tys. złotych, a to było minimum - przypomina Czesław Sawicki, wiceprezes Kolejarza. - Miasto przewidziało jednak drugi, zakładający powstanie znacznie okazalszej, a przede wszystkim wymianę siedzeń pod wieżą. Szacowano, że potrzeba będzie ponad pół miliona złotych, aby powstały trybuny z prawdziwego zdarzenia na odcinku stu metrów pod wieżą.
    - Są środki, więc wybraliśmy droższą wersję - mówi Arkadiusz Karbowiak, wiceprezydent Opola. - Poza tym to inwestycja ponadczasowa, więc warto się o nią pokusić. Myślę, że projekt poprą radni zarówno z lewej, jak i prawej strony. Wiem, że sami chcieli złożyć taki, a miasto wyszło naprzeciw ich oczekiwaniom.

    Po "zaklepaniu" projektu przez radnych rozpoczną się procedury przetargowe. Wyłoniony zostanie wykonawca i ruszy budowa. Kiedy?
    - Mam nadzieję, że najpóźniej do końca września, tak aby kibiców w nowym sezonie podjął już odmieniony stadion - dodaje Sawicki.
    - Potrzebujemy trzech, może czterech miesięcy na sporządzenie specyfikacji do przetargu i wyłonienie wykonawcy - dodaje Karbowiak. - Jak dobrze sobie przypominam, same prace budowlane mają potrwać około czterech miesięcy. Na razie nie ma jednak pieniędzy na ogólnodostępne toalety, a potrzeba na to kolejnych 200 tysięcy. Na nie "żużlowcy" muszą poczekać co najmniej do 2007, a może nawet 2008 roku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Warto zobaczyć

      Wideo