Kroll i jego drużyna

    Kroll i jego drużyna

    Fot. Witold Chojnacki

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Ryszard Galla (z lewej) może zdobyć więcej głosów niż Henryk Kroll. W sobotę obaj jednak zapewniali, że nie zamierzają ze sobą konkurować.

    Ryszard Galla (z lewej) może zdobyć więcej głosów niż Henryk Kroll. W sobotę obaj jednak zapewniali, że nie zamierzają ze sobą konkurować. ©Fot. Witold Chojnacki

    Na czele listy do Sejmu znaleźli się poseł Henryk Kroll i wicemarszałek województwa Ryszard Galla. Listę do Senatu otwiera Bruno Kosak.
    Ryszard Galla (z lewej) może zdobyć więcej głosów niż Henryk Kroll. W sobotę obaj jednak zapewniali, że nie zamierzają ze sobą konkurować.

    Ryszard Galla (z lewej) może zdobyć więcej głosów niż Henryk Kroll. W sobotę obaj jednak zapewniali, że nie zamierzają ze sobą konkurować. ©Fot. Witold Chojnacki

    W sobotę w Kamieniu Śląskim odbyła się - za zamkniętymi drzwiami - konwencja wyborcza mniejszości niemieckiej. Wystawi ona w wyborach 11 kandydatów do Sejmu (średnia wieku 46 lat) i trzech do Senatu (63 lata). Do końca nie było pewne, czy na liście znajdzie się Ryszard Galla. Wicemarszałka zdradzał jedynie szeroki uśmiech, z jakim wszedł na konwencję.
    - Zastanawiałem się do ostatniej chwili, czy kandydować do Sejmu, czy pracować nadal na poziomie samorządu - powiedział Ryszard Galla. - Zdecydowałem się kandydować, bo to nowe wyzwanie i poprzeczka postawiona wyżej.
    Nie jest tajemnicą, że drugi na liście wicemarszałek może zyskać nawet większe poparcie niż lider listy. Obaj jednak deklarują współpracę, a nie rywalizację. - Moim celem nie jest konkurowanie z kimkolwiek na naszej liście - deklaruje Galla. - Chcę tylko, by na tę listę głosowało jak najwięcej wyborców.
    - Jeśli chcemy zdobyć przynajmniej trzy mandaty, musimy być drużyną - wtórował mu Henryk Kroll. - Nie możemy walczyć między sobą. Nie zamierzamy też prowadzić kampanii negatywnej wobec innych ugrupowań, ale zaatakowani będziemy się bronić.
    Bruno Kosak, lider listy do Senatu, uważa, że w kampanii trzeba pokazywać osiągnięcia mniejszości, co - ma nadzieję - przełoży się także na głosy Polaków.
    - Jednym z priorytetów kampanii będzie także poprawa relacji z rządem niemieckim - dodaje Kosak. - Na początku lipca w Norymberdze przypomnę, że rząd i kanclerz mają obowiązek potwierdzony przysięgą, by pamiętać także o tych Niemcach, którzy żyją poza granicami RFN.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Warto zobaczyć

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama