Dziewczyny i chłopaki szturmują ogólniaki

    Dziewczyny i chłopaki szturmują ogólniaki

    Fot. Daniel Polak

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Absolwenci gimnazjów szukali wczoraj swoich nazwisk na wstępnych listach przyjętych do pierwszych klas szkół średnich. Rekrutacja zakończy się w piątek o 16.00.
    - Udało się! - Tomasz Tomik (z lewej) i Dawid Marondel odtańczyli wczoraj taniec radości przed II LO w Kędzierzynie-Koźlu zaraz po tym, jak znaleźli

    - Udało się! - Tomasz Tomik (z lewej) i Dawid Marondel odtańczyli wczoraj taniec radości przed II LO w Kędzierzynie-Koźlu zaraz po tym, jak znaleźli się na liście przyjętych do klasy matematyczno-fizyczno -informatycznej. ©Fot. Daniel Polak

    Weryfikacja list potrwa dwa dni, bo uczniowie mogli składać podania w trzech szkołach i teraz muszą zdecydować, w której ostatecznie podejmą naukę.
    Ewelina Hądzel została przyjęta do I LO i IV LO w Opolu. Nie chciała czekać do piątku, oryginał świadectwa z gimnazjum od razu złożyła w "jedynce".

    - Miałam 146 punktów i do "dwójki" się nie dostałam, więc wybieram I LO - deklaruje Ewelina. - Będę w klasie lingwistycznej z językiem niemieckim. A od dziś... mam wakacje!
    W naszym województwie na 14.300 gimnazjalistów we wszystkich typach szkół średnich czeka ponad 17 tysięcy miejsc, ale najbardziej oblegane są ogólniaki.
    Aldona Jarosz z Ujazdu od września będzie uczennicą II LO w Kędzierzynie-Koźlu.
    - Jestem bardzo szczęśliwa - mówi Aldona. - Tutaj poziom jest bardzo wysoki, a mi udało się zdobyć 160 punktów. Dostałam się na profil biologiczno-geograficzno-informatyczny. Zdawałam też do Sławięcic i do liceum w Strzelcach Opolskich.

    - W tym roku otwieramy trzy, a nie dwie klasy o profilu biologiczno-chemicznym, bo mieliśmy wielu kandydatów, i to z wysoką punktacją, powyżej 140 pkt. - mówi Jadwiga Kuźbida, dyrektor II LO w Kędzierzynie-Koźlu.
    Jak co roku, także w dwu najlepszych opolskich liceach - "dwójce" i "trójce" - chętnych było znacznie więcej niż miejsc, dlatego lista rezerwowa jest długa. Ci, którzy się na niej znaleźli, mają szansę na przyjęcie pod warunkiem, że ktoś z "pewniaków" wybierze inną szkołę.
    - Zazwyczaj uczniowie, którzy u nas są w czołówce, przyjęci zostali też do innych szkół - wyjaśnia Joanna Raźniewska, wicedyrektor III LO.
    Szkoły miały obowiązek wywiesić listy przyjętych w środę do 12.00. III LO wystartowało o 8.30. "Dwójka" jednak je wyprzedziła, swoją listę w internecie ogłosiła już we wtorek.
    - Tu nie chodzi o żadną rywalizację - zapewnia Michał Paterak, dyrektor II LO. - Po prostu byliśmy gotowi wcześniej, więc na co czekać. Tym bardziej, że wielu uczniów, żeby sprawdzić listę, musi dojechać ze Strzelec, Krapkowic, Niemodlina... Spoza Opola mieliśmy ponad 50 procent kandydatów.

    Problemu z naborem uczniów do klas pierwszych nie ma natomiast nyskie Carolinum. Liczba chętnych pokrywa się niemal z listą przyjętych.
    - Mamy komplet, dwanaście pełnych klas - mówi dyrektor Jerzy Jałoszyński. - My i II LO w Nysie już w ubiegłym roku byliśmy w stanie przyjąć wszystkich, którzy chcieli się tu uczyć. W Nysie z roku na rok spada liczba uczniów, a szkoły są duże. W naszej na liście rezerwowej jest wprawdzie jeszcze kilkanaście osób, ale jestem za tym, żeby wszystkich przyjąć. Musimy tylko wystąpić do starostwa o zgodę na zwiększenie liczebności pierwszych klas.
    SONDA
    Jedni się cieszą, inni czekają
    Mówią gimnazjaliści, którzy złożyli podania w opolskich liceach

    Monika Przybyła:
    - Składałam podania do "czwórki", "jedynki" i do "ekonomika". Do IV LO się dostałam, ale wolałabym I LO. Niestety, póki co jestem na liście rezerwowej. Zastanawiam się, co robić. Chyba poczekam do piątku, może jak część przyjętych wybierze inne szkoły, dla mnie znajdzie się miejsce.

    Ewelina Gordzielik:
    - Dostałam się do wszystkich trzech liceów, w których złożyłam podania. Zdecyduję się na II LO, na klasę biologiczno-chemiczną. To moja wymarzona szkoła. Mam tutaj wielu znajomych. Mówili, że jest tu bardzo sympatyczna atmosfera. Co prawda, uczyć się trzeba, ale to mnie nie przeraża. Ani to, że będę codziennie dojeżdżać autobusem, bo mieszkam 30 km od Opola.

    Katarzyna Iwaniak:
    - Jestem z Ozimka, ale wybrałam liceum w Opolu. Jestem laureatką konkursu historycznego, więc mogłam wybierać dowolną szkołę. Zdecydowałam się na opolską "dwójkę". Uważam, że ta szkoła bardzo dobrze przygotuje mnie do matury. Poza tym słyszałam, że tu jest bardzo fajnie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Warto zobaczyć

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama