MOTOFAKTY
    PORADY EKSPERTA

    Wybierasz się na urlop samochodem?

    Rozwiń
    W 2010 roku zapłacimy wyższe podatki, czynsze, a także...

    W 2010 roku zapłacimy wyższe podatki, czynsze, a także rachunki za wodę, śmieci i ciepło

    sxc

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    W 2010 roku zapłacimy wyższe podatki, czynsze, a także rachunki za wodę, śmieci i ciepło

    ©sxc

    Podwyżki wyniosą od kilku do kilkunastu procent. Na dodatek zdrożeje też prąd i gaz. Głębiej do kieszeni będą musieli też sięgnąć posiadacze samochodów i palacze.
    W 2010 roku zapłacimy wyższe podatki, czynsze, a także rachunki za wodę, śmieci i ciepło

    ©sxc

    W Strzelcach Opolskich od nowego roku drożeje woda, ścieki i wywóz śmieci. Czteroosobowa rodzina zapłaci w skali roku nawet 100 zł więcej. - To dużo - uważa Teresa Kruppy ze Strzelec Opolskich. - I mimo że bardzo oszczędzam np. wodę, to duża część pieniędzy z domowego budżetu idzie właśnie na opłacenie rachunków.

    Większość samorządów i opolskich spółek komunalnych dostarczających media zdecydowała, że opłaty pójdą w górę.
    Skala podwyżek wyniesie od kilku do kilkudziesięciu procent w zależności od gminy. Aż o 27 proc. zwiększy się opłata za odprowadzenie ścieków w Głubczycach, natomiast 15 proc. więcej mieszkańcy gminy zapłacą za wodę.

    - Miejskie wodociągi i oczyszczalnia przynoszą straty. Musieliśmy coś z tym zrobić - tłumaczy Mariusz Mróz, wiceburmistrz Głubczyc.

    Inaczej jest w Opolu. Ścieki nie drożeją, za to cena wody zwiększy się o 5 procent. - Takie decyzje dyktuje rachunek ekonomiczny - przekonuje Piotr Kętrzyński, prezes opolskich wodociągów. - Np. brak podwyżki opłaty za ścieki to efekt przyłączenia się nowych klientów, których zdobyliśmy dzięki rozbudowie sieci.

    Podwyżek mogą się za to spodziewać mieszkańcy bloków spółdzielczych, a także komunalnych kamienic. W opolskiej spółdzielni "Przyszłość" opłaty mogą pójść w górę od kilku do kilkunastu procent. Składają się na to opłaty za media, np. ciepło (średnio 3,2 proc., źródło - ECO), jak i spółdzielcze, np. pieniądze na fundusz remontowy.

    - U nas rozliczają się poszczególne nieruchomości, stąd różnice mogą być spore - przyznaje Franciszek Dezor, prezes spółdzielni.
    Od pierwszego stycznia w górę idą też gminne podatki, ale w tym roku samorządy ze względu na kryzys nie szalały z podwyżkami, które nie przekroczyły 5 proc. Niektóre uznały, że nie podniosą ich wcale.

    - Po pierwsze widzimy po wpływach z podatku od osób fizycznych, że mieszkańcom zmniejszyły się dochody - tłumaczy Krzysztof Długosz, zastępca burmistrza w Gogolinie. - Po drugie liczymy na inwestycje w strefie ekonomicznej i nie chcemy odstraszać wysokim podatkiem od nieruchomości.

    Opinia

    Opinia


    dr Grzegorz Balawajder, ekonomista z Uniwersytetu Opolskiego:
    - Ceny w przyszłym roku będą zależeć od wielu czynników, ale myślę, że jednym z najważniejszych jest poziom wzrostu gospodarczego. Wielu ekonomistów prognozuje, że w 2010 roku gospodarka światowa wejdzie na ścieżkę wzrostu. To może spowodować np. wzrost cen paliw, a to z kolei przełoży się na inne ceny. Sporo będzie także zależeć do zachowania rządu. W budżecie jest dziura i może się okazać, że aby ją załatać, państwo sięgnie głębiej do kieszeni podatników, np. poprzez podwyżkę akcyzy. A w takiej sytuacji ceny muszą pójść w górę.



    W 2010 roku głębiej do kieszeni będą musieli też sięgnąć posiadacze samochodów i palacze.

    Rząd i posłowie już przegłosowali wyższą opłatę paliwową na olej napędowy. Jej wejście w życie oznacza, że posiadacze samochodów z silnikiem Diesla zapłacą za litr paliwa o 16-17 groszy więcej.

    Równie pewna jest także podwyżka cen papierosów. To efekt tego, że od 1 stycznia 2010 r. o 2,57 procent wzrasta podatek akcyzowy.

    Bardzo prawdopodobna jest też podwyżka opłat za energię elektryczną dla indywidualnych odbiorców. Chcą jej firmy sprzedające prąd, a ich propozycja to wzrost ceny od 9 do 18 proc. w zależności do regionu. Szkopuł w tym, że na razie Urząd Regulacji Energetyki po raz kolejny odrzucił plany taryfowe i zasugerował obniżenie stawek. Obie strony muszą się porozumieć do 17 grudnia.
    Spodziewać się również należy wzrostu cen gazu ziemnego. Natomiast analitycy rynku ostrożnie wypowiadają się o cenach żywności w 2010 roku. Obfite zbiory zbóż i jarzyn mogą przeciwdziałać podwyżkom, podobnie jak duża ilość wieprzowiny na rynku po zamknięciu dla Polski możliwości eksportu na wschód.

    - Jeśli dojdzie do wzrostów cen żywności, to mają być one niewielkie - uspokaja ministerstwo rolnictwa.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (24)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Wszystkie komentarze (24) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Warto zobaczyć

    Wideo