Gdzie jest wiosna?!

    sxc.hu

    Nowa Trybuna Opolska

    Nowa Trybuna Opolska

    - Myślę, że nie przyjdzie wcześniej niż po świętach. Podczas Wielkanocy może nie będziemy się rzucać śnieżkami, ale też termometry nie pokażą więcej

    - Myślę, że nie przyjdzie wcześniej niż po świętach. Podczas Wielkanocy może nie będziemy się rzucać śnieżkami, ale też termometry nie pokażą więcej niż 5 st. Celsjusza - uważa klimatolog. ©sxc.hu

    - Teza, że znikają u nas tradycyjne cztery pory roku, mija się z prawdą - uważa dr Mieczysław Sobik, klimatolog z Uniwersytetu Wrocławskiego.
    - Myślę, że nie przyjdzie wcześniej niż po świętach. Podczas Wielkanocy może nie będziemy się rzucać śnieżkami, ale też termometry nie pokażą więcej

    - Myślę, że nie przyjdzie wcześniej niż po świętach. Podczas Wielkanocy może nie będziemy się rzucać śnieżkami, ale też termometry nie pokażą więcej niż 5 st. Celsjusza - uważa klimatolog. ©sxc.hu

    Co z tą wiosną? Prawdziwą, nie kalendarzową. Przyjdzie do nas w końcu?
    - Myślę, że nie przyjdzie wcześniej niż po świętach. Podczas Wielkanocy może nie będziemy się rzucać śnieżkami, ale też termometry nie pokażą więcej niż 5 st. Celsjusza. Nie chcę jednak prognozować pogody, jestem klimatologiem. I wiem, że od dłuższego czasu mamy nad Polską masy powietrza z północnego wschodu, a więc mroźne.

    - To co z tym klimatem? Nie mamy przedwiośnia, zima zahacza o wiosnę, wiosna od lat zamienia się w lato, a lato przechodzi wprost w zimę...
    - Tezę o tym, że znikają tradycyjne cztery pory roku, uważam za mocno przesadzoną. Wciąż mamy nawet pośrednie pory roku! By mówić o zmianach klimatu, musielibyśmy w Polsce obserwować stale, przez co najmniej 30 lat, poważne zmiany średnich temperatur. Owszem, zdarza się, że jeszcze we wrześniu mamy letnie temperatury, podobnie - w maju zaczynają się upały, ale to nie są tendencje stałe. Raczej zjawiska trwające po kilka dni, za to doskonale przez nas zapamiętane, przez co dają wrażenie trwałych zmian klimatycznych.

    - Jednak przyrodnicy twierdzą, że w przyrodzie widać ocieplenie klimatu, np. całe obszary zamieniają się w stepy...
    - W tym roku na razie nie obawiałbym się suszy. Fakt, przed zimą było mało wody w gruntach, ale za to opady śniegu były dość spore. Wydaje się, że sytuacja hydrologiczna wiosną może być niezła. Natomiast na kondycję naszej przyrody szczególnie mocno wpływa nie tyle rzekome ocieplenie klimatu, ile zanieczyszczenie powietrza. Np. przyroda Karkonoszy i Gór Izerskich bardzo ucierpiała z powodu nie tylko kwaśnych deszczów, ale i kwaśnych mgieł. Nie obarczajmy więc klimatu odpowiedzialnością za niekorzystne zmiany w środowisku.

    - Obecną zimę wiosną zawdzięczamy masom powietrza z północy. To normalne zjawisko o tej porze roku?
    - Nie jest to zwykły stan rzeczy, bo generalnie na naszych terenach przeważają wiatry zachodnie. I oby jak najszybciej powróciły.

    - A jak przyroda reaguje na ten zimowy stan?
    - Dopóki na polach leży śnieg, rośliny nie cierpią. Gorzej jest ze zwierzętami, które mają utrudniony dostęp do pożywienia.

    - Czyli byle do wiosny?
    - Byle! Zapewniam, że nadejdzie.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Warto zobaczyć

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama