Adidasów do pracy nie włożę

    Adidasów do pracy nie włożę

    Fot. Magda Trepeta

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Gizela Szendzielorz od 30 lat pracuje w Leśnickim Ośrodku Kultury i Rekreacji. Od 1992 roku jest jego szefową. 18 grudnia skończy - jak sama podkreśla

    Gizela Szendzielorz od 30 lat pracuje w Leśnickim Ośrodku Kultury i Rekreacji. Od 1992 roku jest jego szefową. 18 grudnia skończy - jak sama podkreśla - 18 lat plus ileś tam. Mąż Józef jest prywatnym przedsiębiorcą. Córka Hanna jest nauczycielką muzyki, a syn Tobiasz w przyszłym roku zdaje maturę. ©Fot. Magda Trepeta

    Z Gizelą Szendzielorz, dyrektorem Leśnickiego Ośrodka Kultury i Rekreacji, rozmawia Magda Trepeta
    Gizela Szendzielorz od 30 lat pracuje w Leśnickim Ośrodku Kultury i Rekreacji. Od 1992 roku jest jego szefową. 18 grudnia skończy - jak sama podkreśla

    Gizela Szendzielorz od 30 lat pracuje w Leśnickim Ośrodku Kultury i Rekreacji. Od 1992 roku jest jego szefową. 18 grudnia skończy - jak sama podkreśla - 18 lat plus ileś tam. Mąż Józef jest prywatnym przedsiębiorcą. Córka Hanna jest nauczycielką muzyki, a syn Tobiasz w przyszłym roku zdaje maturę. ©Fot. Magda Trepeta

    - Gdziekolwiek się panią spotka, zawsze jest pani ubrana modnie i elegancko. Takie wyczucie smaku ma się we krwi czy można się tego nauczyć?
    - Chyba trzeba się z tym urodzić. Zresztą, jeśli prawdą jest to, co pani mówi, ja takie wyczucie wyniosłam z domu. Mój ojciec był krawcem i zawsze szył nam śliczne kolorowe płaszczyki (śmiech).
    - A jak wygląda wybór stroju? Jest precyzyjnie planowany dzień wcześniej czy raczej o poranku na szybko przegląda pani szafę?
    - Na przypadek wolę się nie zdawać, dlatego zawsze wieczorem wybieram to, co włożę nazajutrz. Staram się nie chodzić w tym samym stroju dwa dni z rzędu. Często doradzają mi dzieci, a zwłaszcza córka. Ma świetny gust i funduje mi różne ciuchy.
    - Gdzie pani kupuje ubrania?
    - Mam kilka ulubionych sklepów, ale głównie kieruję się zasadą, że jeśli coś mi się spodoba, to kupuję. Niezależnie od tego, gdzie. No, może z wyjątkiem sprzedaży wysyłkowej. Nie lubię zamawiać z katalogów.
    - Czy moda jest pani hobby?
    - Raczej tak. Bardzo lubię kupować ubrania. Zresztą jestem zdania, że po to pracuję, by sobie sprawić przyjemność i kupić coś ładnego. Przyznam się, że co miesiąc funduję sobie co najmniej jedną nową rzecz. Niestety, mimo tego mam typowo babskie zachowania. Nieraz zdarza mi się otworzyć wypchaną po brzegi ciuchami szafę i płakać, że nie mam się w co ubrać (śmiech).
    - Co pani sobie funduje na poprawę humoru?
    - Uwielbiam szaliki, apaszki, chusteczki. Ciekawe drobiazgi, którymi można urozmaicić każdy strój. Nie przepadam z kolei za krzykliwą biżuterią.
    - A jakiego zakupu pani żałowała?
    - No właśnie żadnego! Jakoś tak już mam, że wchodzę do sklepu i wiem, co chcę kupić. Mam taki instynkt. Choć jeden zakup wspominam z rozbawieniem. Latem w jednym z butików w Bytomiu wypatrzyłam superkostiumik. Włożyłam go raz. Kilka dni później oglądam serial "Na Wspólnej", a tu jedna z aktorek jest ubrana dosłownie w ten sam kostium!
    - Która ze słynnych osób, pani zdaniem, ubiera się najlepiej?
    - Aktorów ciężko oceniać, bo oni mają swoich doradców, którzy kompletują im garderobę. Jeśli już jednak miałabym wybierać z osób publicznych, to będzie to pani Kwaśniewska. Jest zawsze ubrana elegancko i ze smakiem.
    - Największe elegantki marzą o szpilkach od Manolo Blahnika. A pani?
    - Mnie wystarczą buty od Ryłki. Są modne, wygodne i w miarę tanie. Nie trzeba jechać do Paryża czy Mediolanu, by się ładnie ubrać.
    - Woli pani być ubrana modnie czy wygodnie?
    - Staram się łączyć obie te rzeczy, ale na przykład adidasów do pracy nie włożę. Nieraz wpadnie jakiś niezapowiedziany gość, a pierwsze wrażenie jest tylko jedno!
    - Czy poza modą ma pani jeszcze jakieś pasje?
    - Muzykę. Chodziłam zresztą do szkoły muzycznej. Dla dziecka ze wsi to była nie lada atrakcja. Kariery w tej dziedzinie jednak nie zrobiłam. Ambicje przelałam na dzieci. Córka jest nauczycielką muzyki, a syn gra niemal na wszystkich instrumentach. Muzyka działa na mnie kojąco. Słucham klasycznej, ale lubię też Lady Pank, Kombi, Wilki. Często całą rodziną wyjeżdżamy na koncerty.
    - Jak się pani ubiera na koncerty rockowe?
    - To jedyna okazja, kiedy wkładam dżinsy i adidasy.
    - A nie skórzaną kurtkę i spodnie?
    - Oj nie! Kurtkę jeszcze bym zniosła, ale skórzanych spodni nie cierpię!
    - Dziękuję za rozmowę.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Warto zobaczyć

      Cyrkuśniki Kabaretu Hrabi w Teatrze Kochanowskiego

      Cyrkuśniki Kabaretu Hrabi w Teatrze Kochanowskiego

      Trwa wojewódzki finał!

      Trwa wojewódzki finał!

      Mamy bilety na koncert Macieja Maleńczuka!

      Mamy bilety na koncert Macieja Maleńczuka!

      Gry On Line - Zagraj Reklama