Na polach żerują, na drogach giną

    Na polach żerują, na drogach giną

    Fot. Sebastian Stemplewski

    Nowa Trybuna Opolska

    Nowa Trybuna Opolska

    Ta martwa samica borsuka leży przy drodze między Strzelcami Opolskimi a Olszową. Mariusz Dudarewicz mówi, że borsuków jest w powiecie strzeleckim niewiele.

    Ta martwa samica borsuka leży przy drodze między Strzelcami Opolskimi a Olszową. Mariusz Dudarewicz mówi, że borsuków jest w powiecie strzeleckim niewiele. W okolicach Kolonowskiego są dwie nory. ©Fot. Sebastian Stemplewski

    Przy naszych drogach plaga martwych leśnych zwierząt. Giną pod kołami aut w poszukiwaniu pożywienia.
    Ta martwa samica borsuka leży przy drodze między Strzelcami Opolskimi a Olszową. Mariusz Dudarewicz mówi, że borsuków jest w powiecie strzeleckim niewiele.

    Ta martwa samica borsuka leży przy drodze między Strzelcami Opolskimi a Olszową. Mariusz Dudarewicz mówi, że borsuków jest w powiecie strzeleckim niewiele. W okolicach Kolonowskiego są dwie nory. ©Fot. Sebastian Stemplewski

    Młode mają teraz prawie wszystkie gatunki zwierząt zamieszkujące nasze lasy, a więc jelenie, dziki, sarny, daniele, lisy i borsuki - wymienia Mariusz Dudarewicz, były leśniczy z Kolonowskiego, jednej z najbardziej zalesionych gmin na Opolszczyźnie. - W porównaniu z ubiegłymi latami mniej jest młodych zajęcy, kuropatw i bażantów, ale to dlatego, że populacja ich rodziców jest znacznie mniejsza. Trzebią je mocno drapieżcy, na przykład jenoty, które chyba już na dobre się u nas zadomowiły. Kłopotów spodziewam się też z groźną norką amerykańską, która dociera na Opolszczyznę z zachodniej Polski.

    Stare zwierzęta wyruszają na żer z kryjówek i nor nie tylko po to, aby zapewnić karmę swym potomkom.
    - Prócz zdobycia jadła nęcą je nowe smaki. Bo ileż można jeść trawę i inne zielska, skoro na polach dojrzewają zboża, ziemniaki, kukurydza? - pyta Mariusz Dudarewicz.
    Ze spostrzeżeniami Dudarewicza zgadza się Adam Browarski, z-ca nadleśniczego w Nadleśnictwie Strzelce Opolskie. - Nasi rolnicy uprawiają więcej kukurydzy niż dawniej - informuje. - Zwierzęta ciągną do niej.
    Według Zdzisława Siewiery, nadleśniczego z Zawadzkiego, na drogach przecinających jego lasy rocznie ginie od 20 do 30 zwierząt.

    - Stanowi to 5,8 procent stanu populacji naszych zwierząt, które są przeznaczone w roku do odstrzału. To dużo - zauważa Zdzisław Siewiera.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Forum tylko dla zalogowanych.

      Załóż konto / Zaloguj się

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Warto zobaczyć

      Cyrkuśniki Kabaretu Hrabi w Teatrze Kochanowskiego

      Cyrkuśniki Kabaretu Hrabi w Teatrze Kochanowskiego

      Trwa wojewódzki finał!

      Trwa wojewódzki finał!

      Mamy bilety na koncert Macieja Maleńczuka!

      Mamy bilety na koncert Macieja Maleńczuka!

      Gry On Line - Zagraj Reklama